Szwajcaria w konfrontacji z radykalnym islamem

Akcja policji w meczecie An’Nur w Winterthur (2016) (Foto: Keystone)
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Abigail R. Esman

“Szanujcie swoje żony – napominał imam w meczecie Dar Assalam. – Macie wobec nich prawa, tak jak one mają wobec was”. Ale szybko dodawał, że kobiety muszą być zdyscyplinowane. Jeśli kobieta nie chce się podporządkować i żadne inne metody nie działają, wtedy należy ją „delikatnie pobić”.

Słowa pochodzą z sury 4:34, często cytowanej przez radykałów i fundamentalistów chcących usprawiedliwić bicie kobiet i inne formy przemocy domowej:

„Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu.
Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!” (wg. J.Bielawskiego)

Ta przemowa miała miejsce nie w Rijadzie, Rakce czy Karaczi, ale w sierpniu ubiegłego roku, przed kongregacją liczącą ok 60 osób, niedaleko Lucerny, w Szwajcarii. Dwa miesiące później, po śledztwie, imam, imigrant z Iraku, został zwolniony z pełnionej funkcji. Nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Nie był wyjątkiem. W październiku tego roku kolejny imam, tym razem w kantonie St.Gallen, został pozbawiony pozwolenia na pobyt, gdy uznano go winnym seksualnego i fizycznego znęcania się nad żoną oraz przetrzymywania jej w domu wbrew jej woli. Ten pochodzący z Kosowa 36-latek mieszkał w Szwajcarii dziesięć lat, wystarczająco długo aby zapoznać się ze szwajcarskimi przepisami i zwyczajami.

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

Salafizm umknął z pola widzenia

Szwajcaria nie doświadczyła żadnego dużego ataku terrorystycznego, ale nie oznacza to, że jest wolna od radykalnego islamu. Podczas kiedy media skupiły się na krajach, gdzie nastąpiły duże zamachy i rozłamy w społecznościach, świat przegapił inne, bardziej podstępne niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą radykalny islam i ideologia salaficka. W krajach takich, jak Szwajcaria, neutralna politycznie i militarnie, ideologia ta zadaje kłam twierdzeniom, jakoby radykalizacja była odpowiedzią na zachodnie ataki na Bliskim Wschodzie.

W miejscowości Winterthur, w meczecie An’Nur, imam, imigrant z Somalii, namawiał do ukarania niemodlących się muzułmanów poprzez „spalenie ich w domach”. Informacja została podana przez prokuratora podczas procesu imama, nie wymienionego z nazwiska, w 2017 roku.

CYTAT

Meczet An’Nur, podejrzewany o radykalizację muzułmańskiej młodzieży, został po tym zamknięty. Ale stało się to wtedy, gdy ekstremistyczni zwolennicy imama zaatakowali bardziej liberalnych współwyznawców. Nastąpiło to po policyjnym nalocie i aresztowaniach w listopadzie 2016 roku. Winę za aresztowania ekstremiści przypisali swoim liberalnym kolegom, którzy w komentarzach dla prasy wspominali o radykalnym tonie kazań w meczecie. Podejrzewa się też, że wśród 92 szwajcarskich muzułmanów, którzy wyjechali walczyć w szeregach ISIS, byli członkowie tego meczetu.

Radykalizują się już w Szwajcarii

Szwajcaria nie jest postrzegana jako centrum radykalnego islamu, a w porównaniu do Belgii czy Francji liczba radykałów nie jest duża, niemniej jednak istnieją powody do niepokoju. Raport policji na temat szwajcarskich dzihadystów i potencjalnych dzihadystów w latach 2012-2018 wykazał, że większość z nich zradykalizowała się w Szwajcarii, pomimo że 60% procent z nich urodziło się poza tym krajem. Jak zauważył Jean-Paul Rouille, dyrektor Geneva Centre for Training and Analysis of Terrorism: „nie widzimy już importowanego dżihadyzmu. Powstaje siedlisko szwajcarskich dzihadystów, złożone z ludzi, którzy dorastali w Szwajcarii”. Słowa te padły w 2017 roku, podczas wywiadu dla „Tribune de Geneve”.

Szczególnie duże zagęszczenie radykałów obserwuje się w rejonie Jeziora Genewskiego. Według badań Zurich University of Applied Sciences „w regionie tym przypada 2,7 radykała na 100.000 mieszkańców; liczba ta o 69% przewyższa średnią krajową, która wynosi 1,6”. Badania te pokazują również, że większość radykałów z Genewy wychowała się w Szwajcarii – 35% urodziło się w kraju, 21% przyjechało przed ukończeniem 12 roku życia, a 10% w wieku 12-18 lat. Dodatkowo, według raportu „Le News”, „we francuskojęzycznej części kraju mieszka 24% populacji, ale aż 42% szwajcarskich dżihadystów”.

Niskie wyroki dla ekstremistów

Wydaje się jednak, że szwajcarskie władze podchodzą do tego tematu nadzwyczaj lekko. Na przykład aż 40% osób podejrzanych o ekstremizm otrzymuje świadczenia socjalne. Wyroki dla osób skazanych za działalność ekstremistyczną, nawet tych związanych z grupami terrorystycznymi, są bardzo niskie. Dla przykładu imam w Kirens był już znany organom ścigania. Został postawiony w stan oskarżenia wraz z trzema innymi Irakijczykami w 2015 roku. Wszyscy byli członkami grupy oskarżonej o powiązania z Państwem Islamskim. Sąd skazał Irakijczyków, ale imam z braku dowodów uniknął kary.

Imam An’Nur dostał wyrok w zawieszeniu na 18 miesięcy, pomimo, że został deportowany z kraju i ma 10-letni zakaz wjazdu. Podobnie niskie kary spotkały ośmiu mężczyzn, którzy pobili współwyznawców w An’Nur – dwóch z nich zostało deportowanych, pozostali dostali 18-miesięczne wyroki w zawieszeniu. Jeszcze bardziej niepokojący był proces dwóch nastolatków, którzy dołączyli do ISIS w 2014 roku, a po roku wrócili do Szwajcarii. Skazani wcześniej za rekrutację do ISIS, brat i siostra, dostali 10 i 11 miesięcy w zawieszeniu. Tych dwoje byłych członków ISIS mogłoby to z łatwością uznać za przyzwolenie na kontynuowanie rekrutacji, mając teraz dodatkowo za sobą szkolenie dżihadystów, które prawdopodobnie przeszli w Syrii.

Azyl dla potomków twórcy Bractwa

Miękkie szwajcarskie podejście do ideologii islamistycznej nie jest niczym nowym. To do Szwajcarii uciekli rodzice kontrowersyjnego imama Haniego Ramadana i jego brata Tariqa, równie kontrowersyjnego uczonego muzułmańskiego, na którym obecnie we Francji i Szwajcarii ciążą zarzuty o napaść seksualną. Ucieczka nastąpiła po tym, jak ich dziadek ze strony matki, Hassan al-Banna, został zamordowany w Egipcie w 1949 roku. Al-Banna jest uznawany za twórcę Bractwa Muzułmańskiego. Kiedy działalność BM została zakazana w Egipcie w 1945 roku, 17 lat po jego utworzeniu, ojciec Haniego i Tariqa, Said Ramadan, wówczas wiodąca postać Bractwa, został zmuszony do ucieczki.

Hani Ramadan, Tariq Ramadan

Jednak pomimo, że urodzili i wychowali się w Szwajcarii, wnukowie al-Banny najwyraźniej nie odcięli się od jego pomysłów. Częściowo dzięki ojcu, który mieszkając w Genewie uchodził za lidera Bractwa Muzułmańskiego na Europę. Hani na przykład bronił kary kamienowania dla cudzołożników jako elementu szariatu. Kiedy jednak głoszone przez niego radykalne poglądy doprowadziły do zwolnienia go ze stanowiska nauczyciela w 2002 roku, sąd stanął po jego stronie i przyznał mu 345.000 franków odszkodowania.

Tariq Ramadan również nie potępił kamienowania cudzołożników, ale bronił za to zabijania izraelskich dzieci przez palestyńskich terrorystów. Podczas kiedy inne kraje, np. USA, odmawiały mu czasami prawa wjazdu, Szwajcaria nigdy nie mu tego nie utrudniała.

Szwajcaria jest neutralna, ale dżihad nie

Władze szwajcarskie ogłosiły plany repatriacji dzieci szwajcarskich bojowników ISIS wraz z ich matkami. Wiele z nich jest obecnie więzionych w obozach prowadzonych przez Kurdów. Często uciekają z tych obozów, np. z obozu Ain Issa uciekło ponad 800 osób, gdy Kurdowie zostali zbombardowani przez wojska tureckie. Wśród matek jest Yusra El Maliji, Belgijka, która poślubiła członka ISIS i ma z nim dwójkę dzieci. Uważa się, że jej mąż był wtajemniczony w ataki w Paryżu w listopadzie 2015 roku i jest jednym z najbardziej niebezpiecznych belgijskich dżihadystów. Władze obawiają się, że Maliji otrzyma w Szwajcarii niewielki wyrok albo żadnego i będzie mogła potajemnie wrócić do Belgii.

Tysiące europejskich kobiet przebywa obecnie w obozach na terenie Syrii i jest wielce prawdopodobne, że niektóre z nich mają dzieci ze Szwajcarami. Jeśli i oni zostaną sprowadzeni do kraju, będzie on musiał stawić czoła rzeczywistości, z którą nigdy nie miał do czynienia: Szwajcaria może być niezależna i neutralna, ale islamski dżihad taki nie jest.

Severus Snape, na podstawie www.investigativeproject.org

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook