Szkoły koraniczne na Zachodzie to „fabryki terrorystow“.

W Angielskiej szkole koranicznej
| 4 komentarzy|
image_pdfimage_print

Jak zmienić normalnych ludzi w morderców i psychopatów, którzy ślepo słuchają swoich totalitarnych władz i systemu, uciskającego i zabijającego niewinnych ludzi? Mówiąc krótko: jak stworzyć terrorystę?

Agresywne i mordercze reżimy polityczne, etniczne i religijne na całym świecie od zawsze używały i używają tych samych metod. Procedura ta składa się z dwóch prostych etapów, powtarzanych w nieskończoność:

1) Zmusza się daną osobę do ciagłego powtarzania doktryny systemu całymi miesiącami i latami, aż zna każde słowo na pamięć; doktryna przeniknie wszystkie myśli tej osoby i stanie się dla niej jedyną prawdą.

2) Bije się ją i straszy (najlepiej losowo i mocno), zmuszając w ten sposób do utraty wrażliwości i współczucia, żeby mogła znieść cierpienie fizyczne i psychiczne oraz żeby wzrosł u niej poziom gniewu, frustracji i strachu – uczucia te kieruje się następnie przeciw wrogom systemu.

W Angielskiej szkole koranicznej
W Angielskiej szkole koranicznej

W ten sposób tworzy się osobę, której całe jestestwo przesiąkniete jest doktryną i która straciła umiejętność odczuwania cierpienia swojego i innych. Ludzie tacy będą emocjonalnie zimni i ślepo posłuchają swoich zwierzchników politycznych lub religijnych. Jeśli zastosuje się tę metodę wobec dziecka, którego osobowość się rozwija, wyuczona doktryna stanie się po prostu częścią jego osobowości. Głębszy będzie też wpływ znęcania się. Ponieważ dzieci i młodzież zależne są od akceptacji dorosłych, to łatwiej jest na nie wpływać.

Jako psycholog dziecięcy przeżyłem szok, gdy uświadomiłem sobie, że tak właśnie postepuje się z milionami muzułmańskich dzieci zarówno w krajach islamskich jak i na Zachodzie. Dziesiątki tysięcy madras i szkół koranicznych na całym świecie zmusza uczniów do powtarzania Koranu i hadisów, aż nauczą się ich na pamięć. Mówi im się, że mają wierzyć w każde słowo i nigdy nie poddawać w wątpliwość celu ani środków.

W tych szkołach normą jest bicie i poniżanie bezbronnych, niewinnych dzieci. Robią to naczyciele i starsi uczniowie, którzy sami zostali emocjonalnie zniszczeni i byli maltretowani tak samo, jak teraz maltretują swoich kolegów. Oni uosabiają cel –  maltretowany staje się zwyrodnialcem.

W Wielkiej Brytanii jest ponad 2 tysiące madras, gdzie wieczorami w dni powszednie uczy się Koranu ponad 200 tysięcy dzieci w wieku od czterech do kilkunastu lat. Wykazano, że w brytyjskich madrasach na porządku dziennym jest skrajna przemoc.  Według nieopublikowanego raportu opartego na wywiadach z dziećmi z północnej Anglii, „uczniów policzkowano, bito i ciągnięto za uszy“. Jedno dziecko zostało „złapane za nogę i okręcone dookoła“ a inne mówiło, że „nauczyciel z madrasy kopał mnie w głowę, jakby to była piłka nożna“. Siedmioletnią Hibę nauczyciel tak mocno uderzył w twarz, że przeciął jej ucho. Później wdała się infekcja i trzeba było opatrzyć ranę na pogotowiu. „Nauczyciele karzą dzieci za każde przejęzyczenie lub niepamiętanie jednego wersu z Koranu. Jeden z prywatnych badaczy stwierdza: „Ofiary nauczyły się akceptować maltretowanie. Wszyscy z tego żartowali. Ta kultura akceptuje znęcanie się“.

Inne badanie ujawniło, że dzieci uczone są nienawiści do niemuzułmanów. Nauczyciel mówi: „Nie jesteście tacy, jak ci niemuzułmanie“ i pokazuje okno. „To całe zło, które widzicie na ulicach, ludzie bez hidżabów, palacze… powinniście tego nienawidzieć. Powinniście nienawidzieć spaceru tą ulicą“. Ten sam raport donosi, że podczas niespełna trzech godzin zajęć nauczyciel bije dzieci sześcioletnie co najmniej 10 razy. Pewnego razu potajemnie sfilmowano, jak jedno z dzieci było przytrzymywane przez starszego ucznia, a drugi groził, że je zbije stolikiem.

Te raporty powstały na Zachodzie, gdzie istnieją tysiące madras a miliony muzułmańskich dzieci uczą się tradycyjnych nauk islamu na pamięć. Wiele z nich doznaje urazów psychicznych i fizycznych. Badania wykazują, że w kulturze muzułmańskiej „naukę moralności zaniedbuje się na korzyść kary“, co może tłumaczyć powszechną akceptację znęcania się nad dziećmi wśród ich rodziców. Na You Tube natomiast każdy może zobaczyć filmy nakręcone w madrasach w krajach muzułmańskich, gdzie warunki są jeszcze gorsze.

Z perspektywy psychologa dziecięcego tysiące madras i szkół koranicznych są dosłownie fabrykami terrorystów, produkującymi paramilitarną populację islamskiej młodzieży i dorosłych w krajach Zachodu. Od wczesnego dzieciństwa przechodzą oni pranie mózgu – mają uważać, że każde słowo z Koranu trzeba brać dosłownie. Poprzez kary fizyczne i psychologiczne zaszczepia się im nienawiść i tłumi ich uczucia. Usunięcie przemocy z tych szkół wymagałoby ogromniej ilości kontroli przez całe lata.

Żeby to zmienić, trzeba by zmienić centralny wzorzec kultury islamu – wychowywanie dzieci. A całkowita niemożność zintegrowania się muzułmanów z kulturami niemuzułmanskimi jest dowodem na to, że zmiana kulturowych wartości i zachowań społeczności muzułmańskich jest prawie niemożliwa. Nawet jeśli wyeliminujemy powszechną przemoc, te dzieci nadal będą uczyły się Koranu na pamięć i uczyły się brać każde jego słowo dosłownie, właśnie tak, jak postępują terroryści. Do madras uczęszczają miliony dzieci. Gdy dorosną i gdy dorosną ich dzieci, skutki będą olbrzymie.(p)

https://www.youtube.com/watch?v=tZ0rsUofpQM

Nicolai Sennels

Tłum. AN

europenews.dk

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze