Spencer: Musimy poznać Koran, źródło dżihadu

Koran
| 5 komentarzy|
image_pdfimage_print

W Nowym Jorku i Kolorado stopniowo ujawniany jest spisek terrorystyczny, mający na celu wywołanie dżihadu, a związany z islamskim imamem oraz muzułmaninem, który utrzymuje, że podczas ściągania „tekstu religijnego” z internetu przez pomyłkę pobrał materiały dotyczące produkcji bomb. Sprawa ta po raz kolejny skupia naszą uwagę na roli islamu i Koranu w podżeganiu muzułmanów do popełniania aktów przemocy i terroru.

KoranOd 11 września 2001 roku jest to jedyny aspekt zagrożenia terrorystycznego, który jest uporczywie ignorowany i bagatelizowany, któremu kategorycznie się zaprzecza i błędnie interpretuje – dotyczy to zarówno rządu i władz ustawodawczych jak również mediów. Ten brak zrozumienia motywów i celów tych, którzy mogą nas unicestwić, stanowi naszą główną nieudolność w formułowaniu prawdziwie skutecznej odpowiedzi na globalne zagrożenie w obliczu dżihadu.

Jeśli zapytać  muzułmańskiego zwolennika świętej wojny, dlaczego robi to, co robi – za każdym razem odwoła się do koranicznych nakazów. Muzułmanie, którzy wierzą, że Koran nakazuje im wojować, by zapanować nad niewiernymi, tworzą światowy ruch, aktywny od Indonezji po Nigerię i rozszerzający się w Europie i Północnej Ameryce.

W marcu 2009 roku, pięciu muzułmanów oskarżonych o pomoc w spisku dotyczącym ataków z 11 września, w tym cieszący się złą sławą Khalid Sheikh Mohammed, napisało: Islamską odpowiedź na dziewięć rządowych zarzutów, w której cytują Koran, jako usprawiedliwienie ich świętej wojny przeciwko amerykańskim niewiernym. W boskiej księdze, jak stwierdzają w liście, Allah nakazał nam walczyć z wami, gdziekolwiek was znajdziemy, nawet gdybyście byli wewnątrz najświętszego z najświętszych miast, w meczecie w Mekce, i w świętym mieście Mekka, i nawet podczas świętych miesięcy. W boskiej księdze, wers 9 [właściwie, wers 5], Al-Tawbah [dziewiąty rozdział Koranu]: „A więc walczcie i mordujcie pogan, gdziekolwiek ich znajdziecie i bieżcie ich do niewoli i oblegajcie ich i urządzajcie wszędzie zasadzki i czyhajcie na nich”.

Komunikaty Osamy bin Ladena bogate są w cytaty z Koranu. W swojej Deklaracji wojny przeciwko amerykańskiej okupacji ziem dwóch świętych miejsc cytuje on siedem wersów z Koranu: 3:145; 47:4-6; 2:154; 9:14; 47:19; 8:72; i cieszący się złą sławą „Wers Miecza” 9:5. W kazaniu emitowanym w 2003 roku, bin Laden zachwycał się koranicznym nawoływaniem do przemocy jako sposobem ustanawiania prawdy: Chwała Allahowi, który objawił wers Miecza swojemu słudze i wysłannikowi (islamskiemu prorokowi Mahometowi), by ustanowić prawdę i położyć kres kłamstwu. „Wers Miecza”, w Koranie 9:5, to cytowany powyżej fragment, odnoszący się do mordowania pogan.

Niezwykle rzadkie, jeśli nie niemożliwe, jest odnalezienie takiego zwolennika świętej wojny, który nie cytowałby Koranu w celu usprawiedliwienia swoich czynów. Jedna ze stron internetowych popierających działania Osamy, ujmuje to w następujący sposób: Prawda jest taka, że muzułmanin, czytający Koran z oddaniem, jest zdecydowany dojść do pola bitwy, by zrealizować rzeczywistość dżihadu. To jedynie z tej przyczyny Kufaar (niewierzący) zmawiają się, by trzymać muzułmanów jak najdalej od zrozumienia Koranu, gdyż wiedzą że muzułmanie, którzy rozumieją Koran, nie oddalą się od świętej wojny.

Pomimo tego, ogromna ilość decyzji politycznych jest oparta na założeniu, że Koran uczy pokoju. Dotyczy to stanowiska rządu USA wobec Pakistanu i Egiptu, kwestii imigracyjnych, procedur bezpieczeństwa na lotniskach, strategii militarnych w Iraku i Afganistanie, wewnętrznej polityki antyterrorystycznej, naszego (amerykańskiego) przyzwolenia dla Arabii Saudyjskiej, by ta mogła prowadzić kampanię na rzecz nawracania na islam w Ameryce i wielu innych krajach.

Większość analityków w rządzie i mediach nie waży się nawet zakwestionować założenia, że Koran jest pokojowy, ponieważ uważają, że jakakolwiek przeciwna insynuacja jest rasistowska, bigoteryjna i skutecznie przyczepia etykietę terrorysty wszystkim muzułmanom. Po prostu zakładają, że Koran uczy pokoju, nie zadając sobie trudu przeanalizowania tekstu – co mogłoby prowadzić do powstania niewygodnych pytań.

Ale ci, których Koran określa jako niewiernych, muszą wiedzieć, co Koran mówi o nich i co musi być dokonane w związku z nimi, ponieważ muzułmanie na całym świecie postępują według tych nauk. To prosta kwestia – wiedzieć za kogo uważają się ci, którzy przysięgli nas zniszczyć, co ich własnym zdaniem czynią oraz co mają nadzieję osiągnąć. Oni sami mówią nam, że odpowiedzi na te pytania można odnaleźć w Koranie.

Z tego właśnie powodu potrzebny jest „Kompletny przewodnik po Koranie dla niewiernych”.

To kwestia obrony własnej.

MF i SN za jihadwatch.com

Robert Bruce Spencer (ur. 1962) jest amerykański autorem artykułów i książek o islamie i terroryzmie islamskim. Opublikował siedem książek, w tym dwa bestsellery. Jest autorem tekstów w FrontPage Magazine. Stworzył i zarządza serwisami internetowymi Jihad Watch i Dhimmi Watch, które skupiają się na wydarzeniach powiązanych z islamskim terroryzmem i różnymi działaniami dżihadystów na świecie.

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze