Skandal w Czechach: „Islam to antycywilizacja”

| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Były czeski premier Miloš Zeman wywołał w Czechach awanturę podobną do tej, jaką w Niemczech wywołał Thilo Sarrazin, a we Francji – Michel Houellebecq.

Socjaldemokrata Zeman, przemawiając na międzynarodowej konferencji na temat zjednoczonej i wolnego Europy, głosił islam „antycywilizacją”. Ze względu na – między innymi – jego stosunek do kobiet.

Jako „wroga” Zeman określił „antycywilizację, rozciągającą się od północnej Afryki po Indonezję”.
„Dwa miliardy ludzi w niej żyje. Jest finansowana głównie ze sprzedaży ropy, a częściowo z handlu narkotykami” – mówił były premier i dodał, że „muzułmanie tak samo wierzą w Koran, jak hitlerowcy wierzyli w wyższość rasową, a komuniści w walkę klas i dyktaturę proletariatu”. „Islam jest” – twierdził – „o wiele bardziej agresywny, niż obecne chrześcijaństwo, buddyzm, konfucjanizm i inne światowe religie”.

Dobrze, że Zeman, odnosząc się do chrześcijaństwa, dodał słowo „obecne”. Większość zarzutów przypisywanych islamowi można było zaobserwować również w chrześcijaństwie. Niektóre można zresztą zaobserwować w nim do dziś. A Zeman dołączył do grona postaci publicznych, na których co radykalniejsi muzułmanie zapewne szykują już ładunki wybuchowe, co, notabene, potwierdziłoby tylko prawdziwość zemanowych tez.

Zlaicyzowane islamskie społeczeństwa jednak, jak kosowskie czy bośniackie, nie różnią się (albo różnią się niewiele) od społeczeństw zachodnich, a ich członkowie reagują tak samo alergicznie na wyczyny wahabitów, jak większość Polaków na wynurzenia księży pokroju Natanka czy Rydzyka.

Dogmaty każdej „religii księgi”, jeśli traktować je w bardzo zasadniczy i bezkompromisowy sposób, przypominać mogą rozwiązania totalitarne. W OBECNYCH społeczeństwach chrześcijańskich rzeczona „księga” uznana jest (najczęściej milcząco) za element tradycji, którego nie traktuje się specjalnie serio, i tylko dlatego możliwy jest rozwój społeczeństwa tolerancyjnego, otwartego i liberalnego.

Więcej na: swiatowidz.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze