Rząd Kanady zaangażuje dżihadystów do zwalczania terroryzmu?

Premier Trudeau (z talerzem) wśród kanadyjskich muzułmanów
Premier Trudeau (z talerzem) wśród kanadyjskich muzułmanów
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Premier Kanady Justin Trudeau uważa, że zreformowany terrorysta, członek ISIS, może przekształcić się w „niezwykle potężny głos w zapobieganiu radykalizacji”.

Trudeau jednocześnie zachwalał w telewizji CTV swoje programy mające na celu reintegrację dżihadystów w kanadyjskim społeczeństwie. Zapytany o potencjał rehabilitacji kanadyjskich obywateli, którzy udali się do Syrii i Iraku, aby wstąpić do tzw. Państwa Islamskiego, premier powiedział: „Powrót do domu będzie dla każdego innym doświadczeniem. „Wiemy, że w rzeczywistości ktoś, kto zaangażował się w tę nienawistną ideologię a potem odwrócił się od niej, może być niezwykle mocnym głosem, jeśli chodzi o zapobieganie radykalizacji postaw w przyszłych pokoleniach i wśród młodzieży”.

Popierając rehabilitację islamistów Trudeau sprzeciwia się ministrowi bezpieczeństwa publicznego Ralphowi Goodale, który ostatnio wyraził pesymizm w kwestii nawracania dżihadystów doświadczonych w walce. „Jeśli chceszmy mieć solidną nadzieję na jakąś skuteczną interwencję, musi to być na znacznie wcześniejszym etapie. Trzeba zapobiec problemowi, zanim on się pojawi – powiedział Goodale. – Kiedy ktoś znajduje się w strefie działań wojennych, kiedy aktywnie zaangażuje się w działania związane z terroryzmem, maleje szansa na rehabilitację”.

Uwagi Trudeau wywołały oburzenie wśród konserwatystów. Analityk Ezra Levant zauważa, że islamiści, do których adresowany jest program, już są przestępcami, ponieważ walka po stronie ISIS jest przestępstwem. „Nasz kodeks karny zawiera przepisy przeciwko terroryzmowi, w tym przepisy dotyczące podróżowania w celu przyłączenia się do grupy terrorystycznej, nawet jeśli nie bierze się bezpośrednio udziału w walce” – stwierdził Lavant i dodał: „Ale Trudeau nie widzi problemu, gdy oni wracają i mówią: ‚Ojej, już jestem z powrotem, dajcie zasiłek”.

Komentatorka „Toronto Sun” Candice Malcolm uważa, że pomysł Trudeau „graniczy z absurdem” i pyta: „Dlaczego, na litość boską, kanadyjscy podatnicy mają pomóc członkom armii dżihadystów, którzy popełnili ludobójstwo, palili żywcem chrześcijan, ścięli amerykańskich dziennikarzy i pracowników pomocy, sprzedali kobiety jako niewolnice seksualne i zrzucili homoseksualistów z dachów? To nie są zdrowiejący alkoholicy lub nastolatkowie na progu radykalizacji przez internet. Nie są to ludzie, którzy wzięli odpowiedzialność za swoje działania i są gotowi zacząć od nowa”.

To nie pierwszy raz, kiedy Trudeau proponuje ponowne włączenie terrorystów z ISIS do kanadyjskiego społeczeństwa. „Zdajemy sobie sprawę, że powrót nawet jednej osoby (która dołączyła do ISIS) może mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego – powiedział w listopadzie. – Będziemy monitorować te osoby. Jednak jesteśmy również po to, aby pomóc im pozbyć się ideologii terrorystycznej”.

Canada’s Centre for Community Engagement and Prevention of Violence (Kanadyjskie Centrum Zapobiegania Przemocy i Zaangażowania Spełcznego) jest jednym z programów opracowanych, aby pomóc w odrzuceniu terroryzmu osobom zagrożonym przyjęciem ideologii dżihadystycznej. Według CBC News, rząd nie ma jednak informacji o liczbie osób, którymi zajmuje się centrum, ani o osobach, które powróciły z Bliskiego Wschodu do Kanady.

Wśród innych inicjatyw na rzecz deradykalizacji dżihadystów obecnie aktywnych w Kanadzie jest grupa o nazwie Project Someone, którą CBC określa jako alternatywny program deradykalizacji. Jego szef, Vivek Venkatesh, powiedział CBC, że Project Someone wykorzystuje badania, aby „zbudować serię podcastów i kontrnarracji poprzez pedagogikę i poezję, w oparciu o sztukę”. Jego zdaniem jest to dobry środek do przeciwstawienia się Państwu Islamskiemu.

Oprac. GB, na podst. https://www.ctvnews.ca ; http://www.cbc.ca ; http://www.breitbart.com

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze