Różnica między islamem a islamizmem?

image001
| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Uzay Bulut

image001

Owce pasą się na zaniedbanym cmentarzu żydowskim w Milas w Turcji.

Chociaż w Turcji jest mniej lub bardziej “świecka” konstytucja, to kultura antysemityzmu i uprzedzeń wobec nie-muzułmanów wydaje się mieć większy wpływ na ludzi niż prawa. Nie wydaje się również, by istniało jakiekolwiek zainteresowanie egzekwowaniem prawa nieislamskiego.

Na przykład cmentarz w Milas wiedzie do pytania o cienką, kruchą linię między islamem a islamizmem – lub między islamem postępowym, a islamem radykalnym.

Milas, którego nazwa pochodzi od starożytnego “Mylasa”, jest miłym miastem w Anatolii, gdzie była kiedyś silna społeczność żydowska[1].

Po latach zaniedbania i popadania w ruinę cmentarz żydowski w Milas został zamieniony w wypas dla owiec i wysypisko śmieci.

Historyczne nagrobki, które powinny być chronione jako dziedzictwo kulturowe, już dawno zostały rozbite na kawałki.

Nie tylko w mieście nie ma już Żydów, ale teraz cmentarz żydowski został porzucony na pastwę losu.

„W takim niechronionym środowisku cmentarz zmierza krok za krokiem ku zniszczeniu”, napisał Rafael Algranati, publicysta gazety „Salom”.

W 2009 r. Żydzi z Milas rozmawiali z Muhammedem Tokatem, burmistrzem miasta i poprosili go o powstrzymanie zniszczenia cmentarza; burmistrz zgodził się, pisze Algranati. Obiecał, że park zabaw dla dzieci zostanie usunięty i cmentarz będzie uporządkowany. W 2014 r. powtórzył tę obietnicę.

Społeczność żydowska nadal czeka.

W sprawie miasta Milas intryguje fakt, że jego burmistrz jest z nie-islamistycznej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP). W tym więc wypadku nie mówimy o religijnej nietolerancji islamistów[2].

Dla zrozumienia leżących u podstaw powodów nietolerancji społecznej i zinstytucjonalizowanej przemocy w społeczeństwach muzułmańskich, ważne jest bliższe przyjrzenie się jak święte pisma islamskie odnoszą się do nie-muzułmanów.

Według Koranu, Żydzi są „małpami i świniami” (5:60). Są także „przeklęci przez Allaha” (5:13), są  „nikczemni” (4:160-162), „słuchają kłamstw” i „pożerają zakazane” (5:42). Mają także „chorobę w sercach” (5:52).

Podczas gdy muzułmanów Koran chwali nieustannie („najlepsi spośród ludzi” 3:110), nie- muzułmanówopisuje jako coś mniej niż ludzi i określa ich jako „gorszych od zwierząt” (8:55), „najgorszych ze wszystkich stworzeń” (98:6), „zboczeni wiarołomcy” (3:110), „dyszące psy” (7:176), „bydło” (7:179), „zboczeni” (2:99), „głupi” (2:171), „podstępni” (3:73) i tak dalej.

Tę listę można jeszcze długo ciągnąć. Według dra Billa Warnera, dyrektora Centrum Badania Politycznego Islamu, 61% Koranu dotyczy nie-muzułmanów.

Te etykietki i kłamstwa o Żydach i innych nie-muzułmanach, którymi karmi się muzułmanów od najwcześniejszego dzieciństwa, najwyraźniej niełatwo jest usunąć ze indoktrynowanych umysłów muzułmanów.

Według głoszącej supremację ideologii islamskiej, niewierzący w islam są podporządkowani muzułmanom.

Dla tych, którzy sprzeciwiają się rządom islamu, istnieją tylko trzy możliwości: albo zostają zabici; zmuszeni do zaakceptowania swojej podrzędnej pozycji przez nawrócenie się na islam, albo pozwala się im zachować ich dziedzictwo i płacą dżizja, islamski haracz.

Po prostu nie ma żadnej innej religii, która do tego stopnia potępia i dehumanizuje tych, którzy wyznają inną wiarę lub którzy obywają się bez żadnej wiary.

W czasach Imperium Osmańskiego nie-muzułmanie, włącznie z Żydami, byli dhimmis (tolerowanymi obywatelami drugiej kategorii w państwie islamskim i musieli płacić haracz – dżizję).

„Nowoczesna” Republika Turecka jednak, założona w 1923 r. także nie dawała Żydom i innym nie-muzułmanom większych praw i wolności.

Chociaż Turcja jest jednym z niewielu tak zwanych “świeckich” krajów muzułmańskich, jej społeczności żydowskachrześcijańskaalewickajazydzka i inne społeczności nie-muzułmańskie doznawały i doznają prześladowań i systematycznej dyskryminacji – włącznie z czystkami etnicznymi, masakrami, pogromami, przymusowymi nawróceniami, przymusową asymilacją i przymusowym wygnaniem przez dziesiątki lat pod rządami nie-islamistycznymi.

Na przykład, w 1924 r. tureckie ministerstwo edukacji narodowej poprosiło wszystkie dzieci żydowskie, by wybrały turecki lub hebrajski jako język nauczania. Był to sprytny manewr, bo bardzo niewielu Żydów w Turcji mówiło po hebrajsku – ich językiem był ladino, język, który przynieśli ze sobą z wygnania z Hiszpanii w 1492 r. Tak więc społeczność żydowska musiała wybrać jedyną możliwą alternatywę, turecki, jako język nauczania[3].

Dlatego likwidacja kalifatu osmańskiego nie oznaczała dla nie-muzułmanów w Turcji, że będzie to teraz dla nich kraj bezpieczniejszy i dający więcej wolności. Niestety, nawet ponad 90 lat po ustanowieniu “nowoczesnej” Turcji silny wpływ nauczania antysemityzmu i niechęci do nie-muzułmanów w ideologii islamskiej trwa nadal. Ponadto, naciski na nie-muzułmanów w Turcji są w rzeczywistości wzmacniane i motywowane, a nawet kierowane przez politykę państwa.

Nieważne jednak, co zawierają niektóre nauczania islamskie, każdy, włącznie z muzułmanami, ma wolną wolę – i musi używać jej sprawiedliwie.

Muzułmanie mogliby odnieść wielkie korzyści przez zobaczenie, że prawa człowieka nie są zależne od płci lub religii; są po prostu oparte na tym, że wszyscy jesteśmy ludźmi. Przynajmniej postępowi muzułmanie muszą okazywać szacunek wobec ludzi wszelkiej wiary i wobec ich dziedzictwa kulturowego.

Skoro tego nie robią, to skłaniam się do zgody z ilustratorem i pisarzem Boschem Fawstinem, który napisał, że „jedyną różnica między ‘islamizmem’ a islamem są trzy litery”.

[1] Akarca, Turhan, Askidil Akarca, The Geography, History and Archeology of Milas, Istanbul Printing Press, Istanbul, 1954.

[2] Wyniki wyborów do władz miejskich w Milas od 1963 do 2014.

[3] Prof. Aron Rodrique, „The Westernization of Turkish Jews: „Alliance” Schools 1860 – 1925, Ayrac Printing House, 1997, Ankara.

Islam, islamism – difference

Gatestone Institute, 9 maja 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

image002

 

 

 

 

 

 

 

Uzay Bulut – publicystka turecka mieszkająca w Ankarze. Pisze o sobie, że urodziła się jako muzułmanka.

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze