Raport Goldstone’a nie pokazywał prawdy

Hamas
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Sędzia Richard Goldstone, autor raportu badającego konflikt zbrojny między Izraelem a Hamasem na przełomie lat 2008/2009 twierdzi, że końcowe wnioski raportu byłyby dzisiaj inne.

Przewodniczący powołanej przez ONZ komisji, której raport oskarżał Izrael o “prawdopodobne popełnianie zbrodni wojennych” w trakcie walk z Hamasem, oświadczył, że doszedłby do innych wniosków, gdyby izraelscy wojskowi byli bardziej skorzy do rozmowy i gdyby znał wyniki późniejszych dochodzeń. “Raport Goldstone’a byłby innym dokumentem, gdybym wtedy wiedział to, co wiem teraz” napisał Goldstone w dzienniku „Washington Post”.

Izrael, od dawna krytycznie nastawiony do wniosków sformułowanych przez Radę Praw Człowieka ONZ w sprawie wojny przeciwko bojownikom Hamasu w Gazie na przełomie lat 2008 i 2009, wezwał ją 2 kwietnia do odwołania swych orzeczeń. “Okazało się, że wszystko co twierdziliśmy było prawdą”, powiedział premier Beniamin Netanjahu. „Izrael nie atakował umyślnie ludności cywilnej, jego instytucje i organa śledcze są godne zaufania, natomiast Hamas, który celowo ostrzeliwał niewinnych cywilów, nie poddał się żadnemu śledztwu. Fakt, że Goldstone wycofał się ze swych konkluzji, musi doprowadzić do wycofania jego raportu.”

Jak dotychczas Hamas nie wydał żadnego oświadczenia w tej sprawie.

Opublikowany we wrześniu 2009 roku raport Goldstone’a stwierdzał, że zarówno Izrael jak i Hamas prawdopodobnie dopuszczały się w trakcie konfliktu zbrodni wojennych, być może również zbrodni przeciwko ludzkości. Śledztwa izraelskie wykazały przypadki niewłaściwego postępowania pojedynczych żołnierzy, jednak ostrzeliwanie obiektów cywilnych przez Izrael nie było „celową polityką”, napisał Goldstone. Izrael rozpoczął ofensywę przeciwko bojownikom w strefie Gazy w odpowiedzi na ciągłe ostrzeliwanie pociskami rakietowymi miejscowości w południowym Izraelu.

HamasRada Praw Człowieka ONZ, która zleciła Goldstone’owi i jego komisji ustalenie  okoliczności konfliktu, zatwierdziła kontrowersyjny raport, który w o wiele większym stopniu skupiał się na domniemanych zbrodniach wojennych popełnianych przez Izrael. Izrael dostarczył później ONZ własny raport, w którym uzasadniał swoje działania. Twierdził, że musiał prowadzić „nierówną walkę” i oskarżał „bojowników operujących w obszarach zamieszkałych przez ludność cywilną” o narażanie cywilów na niebezpieczeństwo.

W swym artykule Goldstone w „Washington Post” zacytował (opublikowany już po jego własnym raporcie) raport komisji ONZ składającej się z niezależnych ekspertów. Stwierdza on, że Izrael zbadał ponad 400 przypadków domniemanych wykroczeń, podczas gdy „Hamas nie przeprowadził żadnych śledztw w sprawie ataków rakietowych i moździerzowych na Izrael”. “To, że zbrodnie Hamasu zostały popełnione umyślnie, jest oczywiste – jego ataki rakietowe były wymierzone w obiekty cywilne”, napisał. Stwierdził również, że Izrael powinien był informować opinię publiczną o kolejnych etapach swego postępowania i być bardziej skłonny do współpracy w trakcie działań jego własnej komisji dochodzeniowej. „Brak chęci współpracy ze strony Izraela w trakcie naszego śledztwa oznaczał, że nie byliśmy w stanie stwierdzić, ilu zabitych mieszkańców Gazy było cywilami, a ilu uzbrojonymi bojownikami”, napisał Goldstone w ”Washington Post”. Dodał też, że Izrael dotychczas doprowadził do końca jedynie kilka ze swych dochodzeń.

Zapytany, czy administracja Izraela od początku powinna była współpracować z komisją Goldstone’a, izraelski minister spraw zagranicznych Avigdor Liberman powiedział w sobotę 2 kwietnia, że rząd nie chciał stwarzać precedensu. Takim precedensem byłaby według niego współpraca z wrogo nastawionymi organami, usiłującymi ingerować w proces podejmowania decyzji przez rząd.

Według Goldstone’a Hamas nadal ostrzeliwuje rakietami i pociskami moździerzowymi obiekty cywilne w południowym Izraelu i powinien zostać potępiony przez Radę Praw Człowieka. Były sędzia wspomina o dowódcach wojskowych, którzy „musieli podejmować trudne decyzje na polu walki”. Według niego Izrael należycie i z zachowaniem wszelkich procedur bada przypadek śmierci 29 członków jednej rodziny. „Ostrzał domu był najprawdopodobniej skutkiem błędnego zinterpretowania przez jednego z izraelskich dowódców zdjęcia zrobionego przez bezzałogowy samolot zwiadowczy. Obecnie toczy się śledztwo wobec oficera, który dał rozkaz ostrzału.” (…) “Chociaż dowody przedstawione przez Izrael już po publikacji naszego raportu nie negują tragicznych przypadków śmierci cywilów, wyrażam ubolewanie, że nasza komisja nie dysponowała takimi dowodami. Wpłynęłoby to prawdopodobnie na nasze końcowe orzeczenia, dotyczące rzekomo świadomej polityki ostrzeliwana cywilów przez Izrael.” napisał Goldstone. Powierdził też, że od czasu opublikowania raportu w 2009 roku izraelskie siły zbrojne wprowadziły nowe procedury ograniczające użycie białego fosforu na obszarach zamieszkanych, co ma zapewnić lepszą ochronę ludności cywilnej.

Palestyńskie Centrum Praw Człowieka w Gazie ustaliło liczbę ofiar śmiertelnych konfliktu na 1419, twierdząc, że 1167 ofiar nie było bojownikami. Armia izraelska opublikowała własne dane, z których wynika, że zginęło 1166 osób i że 60% z nich dokonywało ”aktów terroru”.

Ibrahim Khraishi, ambasador Autonomii Palestyńskiej przy ONZ nazwał opublikowany w 2009 roku raport Goldstone’a profesjonalnym i bezstronnym. “Ten raport nie powinien być kolejnym dokumentem odłożonym do archiwum”, powiedział Khraishi. „Mój naród nie wybaczy Radzie, jeśli pozwoli ona tym zbrodniarzom uniknąć kary”.  Jednak Stany Zjednoczone, które podobnie jak Unia Europejska uważają Hamas za organizację terrorystyczną, stwierdziły, że raport zawiera „poważne błędy”. W lutym 2010 roku przedstawiciel USA przy ONZ Alejandro Wolff skrytykował raport za „skupienie się przede wszystkim na Izraelu, wnioski potwierdzające rzekomo celowe działania Izraela oraz brak wykazania rzeczywistej odpowiedzialności Hamasu za celowy ostrzał ludności cywilnej i przeprowadzanie działań zbrojnych w gęsto zaludnionych obszarach miejskich.

Udzielając wywiadu izraelskiej telewizji minister spraw zagranicznych Liberman powiedział: „Chciałbym pogratulować Goldstone’owi tych nowych wniosków, ale dla mnie nie są one żadnym zaskoczeniem. Znaliśmy prawdę i nie mieliśmy wątpliwości, że kiedyś wyjdzie na jaw”.(pj)

Tłumaczenie: rol

http://edition.cnn.com/2011/WORLD/meast/04/02/israel.goldstone.report/index.html?iref=NS1

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze