„Radykalne meczety zostaną zamknięte”

1
Marine Le Pen też robiła sobie selfie z sympatykami
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Przedstawiamy poniżej tłumaczenie odbywającego się w ramach kampanii wyborczej wystąpienia Marine Le Pen z Nicei

Bezpieczeństwo Francji jest priorytetem. Nie zapominajmy, że jesteśmy we francuskim mieście, które padło męczeńską ofiarą islamskiego terroryzmu, w którym wciąż żywe są obrazy załamanych dzieci oraz kobiet i mężczyzn pozbawionych życia; mieście, w które uderzono w pewien letni wieczór, wieczór radosnego, narodowego święta. Barbarzyńcy z innej epoki pozbawili życia osiemdziesiąt sześć osób, w tym trzynaścioro młodych ludzi.

Jesteśmy im winni hołd, który złożyłam już 13 lutego, odwiedzając Promenadę Anglików. Nie chcemy o tym zapomnieć. Zasłużyli oni na miejsce w naszej zranionej pamięci. A ponieważ nasz kraj jest w stanie wojny, jako głowa państwa i naczelnik sił zbrojnych będę prowadzić wojnę z islamskim terroryzmem.

Wybierzcie Francję! Nie z łatwą i nieodpowiedzialną intencją przyzwyczajenia Francuzów do tego horroru, ale z determinacją usunięcia tej krwawej ideologii. Będąc tutaj, w Nicei, w mieście tak dotkniętym terroryzmem, powtarzam, że nie pokażę ani odrobiny słabości w obliczu islamskiego fundamentalizmu.

Jeśli już o tym mówimy, jak można przyjąć tłumaczenie pana Macron, który, dzień po ataku, w którym pozbawiono życia policjanta, Xaviera Jugele, odpowiada jak dzieciak zaskoczony pytaniem w trakcie egzaminu ustnego: „Nie mogę po prostu wymyślić w ciągu jednej nocy programu walki z terroryzmem!” ?

Cóż to za niewłaściwe podejście, co za obojętność, brak przyzwoitości. Nie tak wyobrażam sobie rolę prezydenta kraju, głowy państwa.

Dla nas, zgromadzonych tutaj, nie ma cienia wątpliwości: należy uczynić wszystko, żeby pozbyć się ugrupowań terrorystycznych, zarówno tu, jak i na wszystkich kontynentach, ponieważ ich morderczy atak ma zasięg globalny!

To jest nasz dom. Musimy wspierać wojskowo i – jeśli to konieczne również gospodarczo – państwa, które walczą z terroryzmem, takie jak Czad, Mali czy Egipt. Służby wywiadowcze muszą ze sobą współpracować. Trzeba wykorzystywać zbierane w ten sposób informacje.

Żyjących wśród nas zagranicznych islamistów znajdujących się liście podejrzanych o terroryzm należy wydalić. Odwołuję się tu do mądrości i zdrowego rozsądku Francuzów. Podajcie proszę jeden powód, tylko jeden, dla którego mielibyśmy trzymać na naszym terytorium obcokrajowców wspierających totalitarną ideologię, której celem jest uśmiercanie Francuzów.

Osoby z podwójnym obywatelstwem powiązane z ideologią islamistyczną należy pozbawić obywatelstwa i wydalić. Francuzów, którzy przejmują ideologię wroga, należy doprowadzić przed wymiar sprawiedliwości i ukarać. Istnieją prawa i należy je po prostu stosować. Jako prezydent będę stosować te prawa nie okazując słabości.

Obiecuję wam, że za kilka tygodni Francja podejmie wszystkie niezbędne kroki mające na celu, w ramach rządów prawa, całkowite uwolnienie się od osób umieszczonych na liście podejrzanych o terroryzm. Radykalne meczety zostaną zamknięte, kaznodzieje nienawiści wydaleni. Stowarzyszenia powiązane z salafitami i Bractwem Muzułmańskim zostaną rozwiązane.

Możecie być pewni, że jako prezydent będę strażniczką praw kobiet, całkowicie zagrożonych islamskim obskurantyzmem. Ze mną u władzy bezpieczeństwo nie będzie stało w sprzeczności z wolnością, a już w żadnym wypadku z wolnością uczciwych ludzi.

 

Bohun, na podst. http://gatesofvienna.net

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze