Przemowa Geerta Wildersa przed sądem w Amsterdamie

Środa, 20 stycznia. Demonstracja w obronie Geerta Wildersa przed budynkiem sądu w Amsterdamie (Washington Post)
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print
Środa, 20 stycznia. Demonstracja w obronie Geerta Wildersa przed budynkiem sądu w Amsterdamie (Washington Post)

Panie Przewodniczący, sędziowie tego sądu.

Chciałbym przez kilka minut wykorzystać moje prawo do wypowiedzi.

Wolność to najbardziej drogocenne z naszych osiągnięć i najbardziej narażone na ciosy. Ludzie poświęcali jej swoje życie, oddawali za nią życie. Wolność, jaką mamy w naszym kraju jest rezultatem wielu stuleci, wynikiem historii, która nie ma sobie równych i która przywiodła nas tu, gdzie dziś jesteśmy.

Wierzę z całego serca i z całej duszy, że wolność w Holandii jest zagrożona. Że nasze dziedzictwo, o którym wiele pokoleń mogło tylko marzyć, że ta wolność nie jest już pewnikiem, nie jest już oczywista sama przez się.
Poświęcam moje życie obronie naszej wolności. Wiem, czym ryzykuję i codziennie płącę za to cenę. Nie skarżę się na to, to moja własna decyzja. Uważam to za swój obowiązek i dlatego tu stoję.

Wiem, że używam czasem ostrych słów, lecz nigdy nie są one nieprzemyślane. Nie zamierzam oszczędzać ideologii podoboju i zniszczenia, ale nie jest moim zamiarem obrażanie ludzi. Nie mam nic przeciwko muzułmanom. Mam problem z islamem i islamizacją naszego kraju, ponieważ islam i wolność nie idą w parze.

Przyszłe pokolenia będą się zastanawiać jak w roku 2010, w tym miejscu, w tej sali, obeszliśmy się z naszą najcenniejszą zdobyczą. Czy wolność dyskusji istnieje dla obu stron, a więc także dla krytyków silamu, czy też w Holandii można usłyszeć tylko jedną ze stron tej debaty? Czy wolnośc słowa w Holandii dotyczy wszystkich, czy tylko nielicznych? Odpowiedź na te pytania to zarazem odpowiedź na pytanie czy wolność nadal mieszka w tym kraju.

Wolność nie była nigdy własnością małych grup, lecz dziedzictwem nas wszystkich. Wszyscy jesteśmy nią błogosławieni.

Karykatura Wildersa zamieszczona na pakistańskiej stronie http://pakistanledger.com
Karykatura Wildersa zamieszczona na pakistańskiej stronie http://pakistanledger.com

Pani Sprawiedliwość ma opaskę na oczach, lecz ma też doskonały słuch. Mam nadzieję, że usłyszy wyraźnie i głośno wypowiedziane słowa:
Wypowiadanie się przeciwko ideologii, która zagraża wolności, jest nie tylko prawem, lecz także obowiązkiem wolnych ludzi. Thomas Jefferson, trzeci prezydent Ameryki, miał rację: Ceną wolności jest wieczna czujność.
Mam nadzieję, że w tym procesie wolność słowa zatriumfuje.

Kończąc, Panie Przewodniczący, sędziowie tego sądu. Ta rozprawa w oczywisty sposób dotyczy wolności wypowiedzi. Lecz wiąże się ona również z procesem ustalenia prawdy. Czy moje wypowiedzi i porównania, których użyłem, tak jak zacytowano je w pozwie, są prawdziwe? Jeżeli coś jest prawdziwe, czy mimo wszystko może podlegać karze? Dlatego właśnie wzywam was nie tylko do przyjęcia mojego wniosku o przesłuchanie świadków i ekspertów w dziedzinie wolności słowa. Proszę równie kategorycznie o uszanowanie mojej prośby o wysłuchanie świadków i specjalistów w kwestii islamu. Mam tu na myśli nie tylko pana Jansena i pana Admiraala, lecz także świadków-ekspertów z Izraela, USA i Wielkiej Brytanii. Bez tych świadków nie będę mógł się odpowiednio bronić i w mojej opinii ten proces nie będzie uczciwy.

https://www.youtube.com/watch?v=aXU9F9Ytmwc

PJ na podst. www.geertwilders.nl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze