Poczet wielkich islamofobów

Winston Churchil
| 4 komentarzy|
image_pdfimage_print

Jeśli jesteś islamofobem oznacza to, że znajdujesz się w doborowym towarzystwie. To określenie zostało wymyślone przez muzułmanów i oznacza, że sprzeciwiasz się nietolerancji, jesteś za ochroną wolności i praw człowieka – jednym słowem walczysz z islamem.
Oto garść wypowiedzi znanych postaci historycznych, które – według kryteriów stosowanych przez islamistów i ich apologetów – można by okreslić mianem islamofobów.
* * *
Theodore Roosevelt, 26 prezydent Stanów Zjednoczonych:
W ciągu tysiącletniej historii, podczas której widzieliśmy dokonania frankońskich wojowników i polskiego króla, chrześcijanie z Azji i Afryki udowodnili, że nie są w stanie podjąć równej walki z islamskim najeźdźcą. W konsekwencji chrześcijaństwo praktycznie zostało wymazane z tych dwóch kontynentów, a dzisiaj nie można na nich znaleźć jakichkolwiek „humanistycznych wartości” w takim znaczeniu, jak rozumiemy je w Europie. Takie wartości możemy dziś znaleźć w Europie, Ameryce i Australii tylko dlatego, że kraje te stały się na tyle silne, że były w stanie pobić muzułmańskich najeźdźców.”
Will Durant, amerykański pisarz, historyk i filozof, autor „Historii cywilizacji”:
“Islamski podbój Indii jest prawdopodobnie najkrwawszym okresem historii w dziejach. Jest to zniechęcająca opowieść, ponieważ jej ewidentny morał jest taki, że cywilizacja jest wielkim dobrem, którego złożony system praw, wolności, kultury i pokoju może być w każdym momencie zniszczony przez inwazję barbarzyńców lub ich mnożenie się wewnątrz.”

Thomas Jefferson, 3 prezydent Stanów Zjednoczonych, do Kongresu Kontynentalnego o brutalnych atakach islamskich piratów osmańskich (1801-1805 i 1815):
“Ci przyszli prezydenci Stanów Zjednoczonych zadali ambasadorowi pytanie, czemu jego (islamski) rząd był tak wrogo nastawiony do młodej republiki, skoro ta nie uczyniła niczego, co mogłoby sprowokować taką animozję. Ambasador Arja odpowiedział, jak to zostało przedstawione Kongresowi, że „jego państwo opiera się na prawach Proroka, że zostało zapisane tak w Koranie, że każdy naród, który nie uznaje tych praw, jest uznawany za grzeszników, a oni mają prawo i obowiązek toczyć z nimi wojnę gdziekolwiek ich znajdą i czynić z nich swoich niewolników, a każdy muzułmanin, który polegnie w walce, ma zagwarantowane miejsce w niebie.”

Winston Churchill, premier Wielkiej Brytanii w czasie drugiej wojny światowej:
“Jak straszną klątwę niesie ze sobą mahometanizm dla swoich wyznawców. Poza fanatycznym szałem, który czyni człowieka niebezpiecznym niczym wściekły pies, niesie także fatalistyczną i pełną lęku apatię. Jej efekty są widoczne w wielu krajach. Lekkomyślność, słabe rolnictwo, niemrawy handel oraz brak poszanowania własności prywatnej istnieją w każdym miejscu, w którym wyznawcy proroka mieszkają lub sprawują rządy”

Winston Churchil
Winston Churchil

“Muzułmanin jako jednostka może posiadać wiele wspaniałych właściwości – jednak wpływ tej religii paraliżuje rozwój społeczeństw jej wyznawców. Nie ma na świecie większej siły spowalniającej rozwój. Islam jest zmilitaryzowaną i nawracającą religią. Zdążył się już rozprzestrzenić w centralnej Afryce, na każdym kroku pociągając za sobą nieustraszonych wojowników, i gdyby chrześcijaństwo nie było chronione przez silne ramiona nauki, z którą tak bardzo Islam walczy, to cywilizacja nowoczesnej Europy mogłaby upaść tak samo jak upadło Cesarstwo Rzymskie.”

„Zdegenerowany sensualizm najpierw pozbawia życie jego piękna i wytworności, a zaraz potem godności i świętości. Fakt, że według islamskiego prawa każda kobieta musi stanowić własność jakiegoś mężczyzny, zarówno jako dziecko, żona czy konkubina, powoduje, że całkowite wyplenienie niewolnictwa nie jest możliwe dopóki Islam istnieje jako znacząca siła na świecie.”

Benjamin Franklin, jeden z założycieli Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej:
„Rabowanie niewiernych nie tylko nie jest zakazanie w świętej księdze (Koranie) ale jak wiadomo jest wręcz przeciwnie i Allah podarował świat wraz ze wszystkim, co na nim istnieje, swoim wiernym wyznawcom, a ci cieszą się tym prawem, gdy tylko dokonają podboju nowych terenów.”

Bertrand Russell, brytyjski filozof, logik, matematyk, historyk:
„Przeszło miliard ludzi wierzy w Allaha bez zrozumienia, co to oznacza, lub też czego Allah od nich wymaga. A ta mniejszość, która to rozumie, pozostaje muzułmanami, ponieważ tak zmienili oni swoją moralność i etykę aby pasowały do nauk islamu, które pozbawione są moralności. Przedefiniowali oni definicję tego co jest dobre, a co złe, tak aby dopasować swoje życia do nauk islamu zamiast sprawdzić czy islam pozwala prowadzić dobre życie. Zacofane myślenie wynikające z zacofanej religii.”

Joseph Ernest Renan, francuski badacz starożytnych cywilizacji i języków Bliskiego Wschodu:
Muzułmanie są pierwszymi ofiarami islamu. W czasie moich podróży na Wschód wielokrotnie obserwowałem, że fanatyzm rodzi się wśród niewielkich grup niebezpiecznych ludzi, którzy terrorem zmuszają innych do praktyk religijnych. Wyzwolenie muzułmanów z okowów islamu jest najlepszym, co możemy dla nich zrobić ”

John Quincy Adams, 6 prezydent USA:
“W siódmym wieku naszej ery wędrujący Arab, potomek Hagara, łączący w sobie siłę transcedentalnego geniusza z niezwykłą energią fanatyzmu i nieuczciwym duchem oszusta obwołał się posłańcem niebios i rozprzestrzenił zniszczenie oraz kłamstwo na dużej części naszego globu. Połączył nierozerwalnie koncepcję prawa mojżeszowego oraz doktrynę jednego i nieomylnego boga ze swoim fałszywym twierdzeniem, że on sam jest prorokiem i apostołem. (…) Mahomet zatruł u źródła wszelką ludzką radość poprzez zdegenerowanie pozycji kobiet, przyzwolenie na poligamię oraz zadeklarowanie eksterminacji i wojny wobec całej reszty ludzkości oraz uczynienie z tego części swojej religii. Esencją jego doktryny była przemoc i pożądanie: wychwalanie brutalności ponad duchową część ludzkiej natury.”

Mevlana Jalal ad-Din Rumi, suficki poeta i filozof:
„Nie będzie końca ograniczeń w wolnym myśleniu i bólu sumienia bez zniszczenia religijnych szkół (madras) i minaretów oraz bez porzucenia wierzeń i przekonań rodem ze średniowiecza.”

Al-Ma’arri, niewidomy arabski filozof z XI wieku. Nazywał religie „szkodliwymi chwastami” i głosił, że islam nie ma monopolu na rawdę:
„Nie spodziewajcie się, że objawienia proroków są prawdziwe. Wszystkie są sfabrykowane. Ludzie żyli szczęśliwie dopóki nie pojawili się prorocy i nie zrujnowali wszystkiego. Święte księgi są zbiorem próżnych opowieści, jakie mogą pojawić się w każdym okresie i w rzeczy samej pojawiają się. Prorocy recytują swoje święte księgi, pomimo że fakty mówią mi, że wszystkie są zmyślone. O Zdrowy Rozsądku, tylko ty mówisz prawdę. Ześlij zgubę na wszystkich tych, którzy fałszują i próbują interpretować tradycje religijne.”

Bizantyjski cesarz Manuel II Palaiologos; rozmowa z perskim uczonym, 1391 rok:
„Pokaż mi, co nowego przyniósł ze sobą Mahomet, a okaże się, że jest to tylko zło i okrucieństwo, takie jak jego rozkaz, aby rozprzestrzeniać jego nauki przy pomocy miecza. Bóg nie jest zadowolony z rozlewu krwi, a nielogiczne postępowanie jest sprzeczne z jego naturą. Wiara rodzi się z duszy, nie z ciała. Ktokolwiek próbuje nawracać, powinien posiadać zdolność logicznego argumentowania i dobrego wysławiania się, bez uciekania się do gróźb i przemocy.”

William Muir, orientalista z okresu wiktoriańskiego:
“W rzeczy samej niektórzy wierzą, że islam w przyszłości się zreformuje i będzie racjonalny. Były podejmowane już takie próby i zakończyły się żałosnym fiaskiem. Koran otoczył tą religię takim pancerzem nieustępliwych praw i rozporządzeń, że jeśli zerwiemy tą skorupę, to nic nie zostanie. Racjonalistyczny islam nie będzie już islamem. (…) Najbardziej niesamowity jest kontrast pomiędzy naszą wiarą, a islamem. W Piśmie Świętym są zalążki prawd zgodne z wolnościami jednostki i religii, które rozwijają się wraz z postępem cywilizacyjnym. W islamie jest dokładnie na odwrót. W Koranie nie ma takich nauk, które zniosłyby poligamię, niewolnictwo, arbitralne rozwody czy wyniosły kobietę na należne jej miejsce. Jako reformator Mahomet wyniósł swoich ludzi do pewnego punktu, ale jako prorok pozostawił ich w tym punkcie po wsze czasy.”

Bernard Lewis, brytyjsko-amerykański historyk, orienatlista i komentator polityczny:

„Drzewo islamu jest sztuczną sadzonką. Zamiast zawierać w sobie nasiona przyszłego wzrostu i adaptacji do zmiennych warunków, klimatu i okoliczności oraz rozwijać się w przyjaznych promieniach słonecznych i życiodajnym deszczu, pozostaje w sposób sztuczny i wymuszony takie samo jak wtedy, kiedy zostało zasadzone dwanaście wieków temu. (…) W islamie karą za apostazję jest śmierć. Islam został pomyślany jako twór polityczny, a nie religijny, dlatego apostazja traktowana jest jak zdrada. Jest wycofaniem się, odmową wierności przekonaniom religijnym, jak i lojalności.”

William Gladstone, premier Wielkiej Brytanii w 2 poł. XIX w.:
“Koran, księga obwiniona – dopóki ona istnieje, nie będzie pokoju na świecie”

Tłumaczenie: Severus Snape
Żródło: http://themuslimissue.wordpress.com/islamophobes/

Poza wymienionymi zgodnie z sugestią naszej czytelniczki należy wymienić przede wszystkim Orianę Fallaci

„Zachłanny, pełzający, mroczny islam. Jego żarłoczność i pragnienie podboju, ujarzmienia. Jego kult Śmierci, umiłowanie Śmierci. Nienawidzę pieprzonych islamskich kamikadze, pieprzonych islamskich terrorystów, pieprzonych ben Ladenów, bo żyją w kulcie Śmierci”

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze