Obrońcy islamu zakłócili debatę

| 9 komentarzy|
image_pdfimage_print

Na uniwersytecie ULB w Brukseli doszło do zamachu na wolność wypowiedzi – twierdzi jego rektor i wielu belgijskich polityków.

Grupa około 50 muzułmanów uniemożliwiła przeprowadzenie debaty o skrajnej prawicy, a mówczyni wychodziła w towarzystwie ochroniarzy.

Chodzi o debatę, która odbyła się we wtorek wieczorem na Wolnym Uniwersytecie Brukselskim (ULB) i została przerwana zaledwie po kilku minutach. Belgijskie media od dwóch dni pełne są emocjonalnych komentarzy i zadają pytania o wolność słowa w kraju.

W debacie zatytułowanej „Czy ze skrajną prawicą należy rozmawiać” miała zabrać głos francuska dziennikarka Caroline Fourest, autorka m.in. autobiografii Marine Le Pen, kandydatki Frontu Narodowego w zaplanowanych na kwiecień-maj wyborach prezydenckich we Francji. Jednak około 50 osób, głównie wywodzących się ze wspólnoty arabsko-muzułmańskiej, jak relacjonuje „Le Soir”, uniemożliwiło gromkimi krzykami debatę, oskarżając uczestników debaty o „islamofobię”.

Fourest, zanim jeszcze rozpoczęła wykład, musiała opuścić salę pod opieką dwóch ochroniarzy. Całe zajście obserwowało około 500 zgromadzonych w auli osób, które kupiły bilety, by posłuchać odczytu.

 

więcej na rp.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze