Norwegia nie chce saudyjskiego meczetu

Meczety i islamski totalitaryzm w Europie Zachodniej
| 15 komentarzy|
image_pdfimage_print

Norwegia nie zezwala na wspieranie budowy meczetów milionowymi sumami przez Arabię Saudyjską. Artykuł z norweskiej gazety VG Nett, przetłumaczony dla gatesofvienna.blogspot.com.

Norweski minister spraw zagranicznych Jonas Gahr Støre [znany również jako „bin Gar Støre” od czasów kryzysu spowodowanego opublikowaniem karykatur Mahometa, kiedy pod wpływem nacisków ugiął się i ostro skrytykował redaktora naczelnego pewnej gazety, dodatkowo wielokrotnie przepraszając muzułmanów – przyp. tłumacza ang.] wykonał zaskakującą woltę.

Władze Arabii Saudyjskiej, wspierane przez bogatego prywatnego sponsora, chcą budować meczety w Norwegii za kilkadziesiąt milionów koron. Zgodnie z ustawodawstwem norweskim mają do tego pełne prawo. Jednak w klauzuli do ustawy jest zapis, że tego rodzaju wsparcie finansowe musi zostać zaaprobowane przez władze Norwegii.

Norweskie ministerstwo spraw zagranicznych nie tylko odmawia akceptacji dla finansowania budowy meczetów. W odpowiedzi skierowanej do Tawfiiq Islamic Center ministerstwo pisze: „Byłoby rzeczą paradoksalną i nienaturalną zaakceptowanie środków, które pochodzą ze źródeł znajdujących się w państwie, gdzie nie istnieje wolność wyznania.”

“Mogliśmy po prostu odmówić, MSZ z zasady nie wydaje takich zezwoleń. Ale skoro zwrócono się do nas z oficjalną prośbą, wykorzystaliśmy okazję i dodaliśmy, że taka zgoda byłaby paradoksalna, skoro zakładanie chrześcijańskich wspólnot wyznaniowych w Arabii Saudyjskiej jest zakazane”, powiedział Jonas Gahr Støre gazecie VG Nett.

Meczety i islamski totalitaryzm w Europie Zachodniej
Meczety i islamski totalitaryzm w Europie: "Tak hasła tutaj głoszone są co prawda niefortunne, ale odpowiedzialna jest za to zagraniczna polityka USA

Sekretarz stanu Espen Barth Eide składa dziś (19.10 – red.) wizytę w Arabii Saudyjskiej i będzie brał udział w rozmowach dotyczących wsparcia finansowego. „Wielu moich europejskich kolegów ma ten sam problem; Norwegia będzie chciała poruszyć tę kwestię na forum Rady Europy”, powiedział Støre. Czy to oznacza, że możliwość finansowego wspierania grup wyznaniowych zostanie ograniczona? „Kwestia ta zostanie przedyskutowana przez Storting (parlament norweski) i rząd”, wyjaśnił Eide.

Odmowa została przesłana przez MSZ ośrodkowi Tawfiiq, ale Støre zapowiada, że islamska wspólnota Alnor, zamierzająca wybudować gigantyczny meczet w Tromsø przy finansowym wsparciu pewnego saudyjskiego biznesmena, otrzyma taką samą odpowiedź.

W zeszłym tygodniu gazeta Nordlys opublikowała serię artykułów o wspólnocie Alnor, m.in. pod takimi tytułami: “Islamski przywódca w Tromsø zamieszany w działalność terrorystyczną” i “Islamscy fundamentaliści z Arabii Saudyjskiej sponsorują meczet w Tromsø” [Dzięki dociekliwości i świetnemu rzemiosłu dziennikarskiemu pracowników owej gazety burmistrz wraz z  wiodącymi w radzie miasta Tromsø partiami przestali być użytecznymi idiotami i pragną teraz wstrzymać budowę meczetu – przyp. tłumacza ang.]

„Czy saudyjska odmiana islamu, wahabizm, jest zbyt kontrowersyjna dla Norwegów?”, zapytała gazeta ministra Støre. „Zauważyłem, że wersja saudyjska reprezentuje bardzo ortodoksyjne podejście do islamu, ale nie zamierzam osądzać szkół czy wersji islamu wprowadzanych w Norwegii. Mamy tutaj wolność wyznania. Chodzi o prawa obowiązujące w kraju, z którego pochodzą pieniądze”, odpowiedział.

Zarząd Tawfiiq Islamic Center nie chce komentować sprawy, oświadczył jego adwokat Shazad Nazir. (pj)

gatesofvienna.blogspot.com
Tłum. rol

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze