Niemcy: coraz mniej kobiet czuje się bezpiecznie

| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Blisko 60 % kobiet w Niemczech czuje się zagrożonych. Do dramatycznego spadku bezpieczeństwa przyczynia się według nich masowa migracja z krajów muzułmańskich.

„Straciłyśmy poczucia bezpieczeństwa, które miałyśmy dotąd w naszym kraju” – tak uważa 58% niemieckich kobiet spośród pytanych przez Instytut Badania Opinii EMNID w sondażu wykonanym na zlecenie „Bild am Sonntag”.

31% pytanych uważa, że w zakresie poczucia bezpieczeństwa nic się znacząco nie zmieniło, ale jedynie 10% czuje się całkowicie bezpiecznie.

Lęki kobiet są uzasadnione – komentuje wyniki badania prof. Borwin Bandelow, specjalista w dziedzinie psychiatrii i psychoterapii w Getyndze: „Pokazały to wydarzenia sylwestra 2015 w Kolonii, gdzie ponad 1000 kobiet stało się obiektem gwałtów i molestowania”.

Badacze z instytutu EMIND wskazują, że za główny czynnik utraty poczucia bezpieczeństwa w miejscach publicznych Niemki uznają masową migracje mężczyzn z krajów muzułmańskich.

Blisko połowa pytanych przyznała, że po zmroku unika określonych miejsc w rejonie zamieszkania. 16% wychodząc z domu wieczorem zabiera ze sobą gaz pieprzowy, a wśród młodych kobiet między 14 a 29 rokiem życia do takich zachowań przyznaje się prawie jedna trzecia respondentek sondażu. Aż 44 procent uważa, że ich osobiste bezpieczeństwo pogorszyło się od czasu masowej migracji młodych muzułmanów do RFN.

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

image003

Pytanie o opinię na temat wyników tego badania zadał czytelniczkom także magazyn „Focus”. 23 letnia Sabina mieszkająca w Berlinie obserwuje, ze w ostatnich latach powstały już cale strefy „zakazanego wstępu”, gdzie w określonych porach dnia nie można czuć się bezpiecznie. „Mój przyjaciel przyjeżdża specjalnie samochodem, aby mnie odebrać. Mam gaz pieprzowy, nóż, a w samochodzie nawet pistolet gazowy. Jeśli wieczorem wychodzę gdzieś sama, unikam prowokującego stroju. Podobnie czyni większość moich koleżanek, tymczasem nasza polityka stara się ten problem przemilczeć” – komentuje dziewczyna.

Anna z Kolonii przyznaje, że wychodząc po zmierzchu do miasta stara się ukryć swoje długie blond włosy np. nakładając czapkę. Jeszcze inna czytelniczka „Focusa” mówi wprost, że jej zachowanie w przestrzeni publicznej zmieniło się drastycznie, zwłaszcza od czasu wydarzeń w Kolonii: „Nie chodzę już na basen, zaprzestałam wieczornych spacerów do parku, unikam całkowicie niektórych przystanków metra i dworców wieczorową porą, zrezygnowałam z noszenia spódnic mini. Jeszcze większy lęk mam o moją nastoletnią córkę i jej przyszłość w kontekście tego, co już dziś obserwujemy w Niemczech”.

Agnieszka E. Wolska z Kolonii

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook