Medialna ustawka z uchodźcami

Burmistrz Schwäbisch Gmünd wśród uchodźców (2014)
Burmistrz Schwäbisch Gmünd wśród uchodźców (2014)
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Uchodźcy stali się bohaterami telewizyjnej manipulacji w Schwäbisch Gmund w Badenii-Wirtembergii.

Lokalne władze na życzenie jednej ze stacji telewizyjnych miały wysłać grupę azylantów do prac przy sprzątaniu miasta zniszczonego kilka dni temu przez lawinę błotną.

Po gwałtownych ulewach, jakie od kilku dni nawiedzają zachodnie Niemcy, położone w Badenii-Wirtembergii miasto Schwäbisch Gmünd zostało dosłownie zalane przez lawinę błota i szlamu. Trzy osoby straciły życie. Podczas gdy mieszkańcy intensywnie porządkują swoje domy i obejścia, władze miasta, na życzenie jednej z telewizji (miał to być austriacki nadawca ORF ), wysłały do pomocy grupę azylantów od kilku miesięcy zakwaterowanych w mieście.

Prawdopodobnie chodziło o pokazanie, jak przybysze spontanicznie odwdzięczają się za okazaną gościnę i pomoc. Problem polegał jednak na tym, że młodych mężczyzn wysłano tam, gdzie zniszczenia były już w znacznym stopniu uprzątnięte. Według konserwatywnej gazety „Junge Freiheit” urzędnicy miejscy opiekujący się migrantami najpierw kazali im powstawiać do posprzątanych już piwnic zniszczone meble i sprzęty, aby tuż po chwili, już w obecności kamer, zarejestrować prace porządkowe z ich udziałem.

Jak donosi lokalna prasa, oburzeni mieszkańcy nazwali już tę „ustawkę” „wielkim show miasta Gmünd”, które dla potrzeb PR do brudnej roboty wysłało młodych mężczyzn „w lekkim sportowym ubraniu, lśniących nowością butach i kazało im sprzątać w rytm skocznej muzyki dochodzącej ze smartfonów”. Czytelnicy lokalnej gazety „Remstzeitung” zasypali redakcję skargami, zamieszczali również w internecie materiały wideo dokumentujące całe zajście, podczas którego miało nawet dojść do przepychanek.

Tymczasem redakcja austriackiej telewizji kategorycznie dementuje, jakoby jej ekipa miała poprosić władze miasta o zgodę na kręcenie materiału z udziałem imigrantów. Wprawdzie rzecznik ORF w rozmowie z redaktorami gazety „Junge Freiheit” potwierdził, że dziennikarze stacji byli na miejscu, ale według jego zapewnień „o żadnej inscenizacji nie było mowy”.

Agnieszka E. Wolska
Żródła: http://www.faz.net/
Junge Freiheit, Remszeitung

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze