Meczet Ground Zero: nowa strategia

no mosque ground zero
| 4 komentarzy|
image_pdfimage_print

Anne Barnard, New York Times

 

Rok po tym, jak projekt budowy meczetu i centrum kultury dla muzułmańskiej społeczności Dolnego Manhattanu wywołał ostre kontrowersje, inwestorzy po cichu posuwają się naprzód.

W ciągu ostatnich miesięcy wynajęto personel, rozpoczęto zbieranie funduszy i nie zaniechano odprawiania modlitw i organizacji imprez  kulturalnych w już istniejącym budynku znajdującym się dwie przecznice od Strefy Zero. Przyjęto przy tym powolniejsze, bardziej rozważne i realistyczne podejście do projektu, zdając sobie sprawę, że niezbędne są lata ciężkiej pracy w celu ustalenia, jakich obiektów oczekują i potrzebują tak muzułmanie jak i niemuzułmanie, i żeby powiodło się zbieranie funduszy oraz budowa społecznego poparcia.

Oznacza to, że może upłynąć nawet i pięć lat, zanim dojdzie do jakichkolwiek zmian na terenie nieruchomości, dawnego magazynu fabryki odzieżowej Burlington, obecnie opustoszałego. Co więcej, ośrodek muzułmański może nie stać się nigdy, jak wcześniej planowano, piętnastopiętrowym, kosztującym sto milionów dolarów gmachem, nazywanym przez niektórych przeciwników inwestycji „megameczetem”.

Gdy w zeszłym roku ogłoszono plany budowy, doszło do gwałtownych protestów ze strony krewnych ofiar zamachu z jedenastego września, polityków i innych osób; uważali oni, że wznoszenie muzułmańskiej instytucji w pobliżu miejsca, gdzie islamscy radykałowie uderzyli na World Trade Center, jest oznaką braku wrażliwości. Ich złość podsycali aktywiści działający w Internecie, którzy postrzegali oddziaływanie muzułmanów jako zagrożenie i nazwali projekt „meczetem triumfu”. Inwestorzy, nieprzygotowani na taki wybuch oburzenia, popadli w zamęt, usiłując bronić projektu będącego dopiero w zarodku.

Sharif El-Gamal, główny inwestor i właściciel nieruchomości przy 45-51 Park Place, poświęcił ostatni rok na zwarcie szeregów. Zerwał powiązania z imamem pierwotnie czuwającym nad projektem, Feisalem Abdulem Raufem. Przemierzał kraj wzdłuż i wszerz poszukując darczyńców, budował relacje z grupami sąsiadów i organizacjami muzułmańskimi, a nawet wciągnął ciotkę jednej z ofiar zamachu z z 11 września do rady doradczej – jak sam przyznaje, powinien był uczynić to wszystko rok temu, zanim przedstawił projekt opinii publicznej.

37-letni El-Gamal w trakcie wywiadu udzielanego w swoim biurze obrotu nieruchomościami w Chelsea przyznał, że „ze wszystkim byliśmy do tyłu” i dodał: „zaczynamy ponownie od podstaw”.

Gamal stwierdził, że jego wizja nie uległa jednak zmianie: centrum ma być prowadzone przez społeczność muzułmańską, oparte na wzorcu Centrum Społeczności Żydowskiej znajdującego się w dzielnicy Upper West Side, gdzie jego dzieci nauczyły się pływać. Pozostałoby ono otwarte dla wszystkich, włącznie z basenem, teatrem i programami kulturalnymi, religijnymi, czy międzywyznaniowymi. Obiekt, który już jest używany na potrzeby muzułmańskich modlitw, mieściłby również meczet.

Ostateczny kształt ośrodka  nazwanego Park 51, oraz samego budynku, zostałby określony po konsultacjach z  głównymi zainteresowanymi: mieszkańcami Dolnego Manhattanu i muzułmanami mieszkającymi w Nowym Jorku, New Jersey i Connecticut. Gamal dodał, że uwzględni uwagi lokalnej społeczności odnoszące się do działalności prowadzonej obecnie w prowizorycznej siedzibie Park 51, obejmującej wystawy, kursy jogi czy  brazylijskich sztuk walki, a także obchody świąt muzułmańskich, czy też dyskusji między muzułmańskimi i niemuzułmańskimi dziećmi na temat przemocy.

”Jeżeli społeczność chce tylko cztero- czy pięciopiętrowego budynku, to taki właśnie dostanie”, mówi Gamal. Natomiast kwestia, która nie podlega dyskusji, to lokalizacja obiektu. Z prawnego punktu widzenia inwestor ma prawo do dysponowania nieruchomością na potrzeby prowadzenia instytucji o charakterze religijnym. Jakkolwiek inwestycja nie wymagała zatwierdzenia, jej projekt został dobrowolnie przedstawiony radzie dzielnicowej Manhattanu, która wyraziła na niego zgodę w maju 2010 roku.

Modły odbywają się w budynku już od 2009 roku, kiedy to Gamal wraz ze wspólnikami zakupili nieruchomość, żeby zapewnić miejsce do modlitwy pracującym w śródmieściu muzułmanom, którzy tłoczyli się w dwóch pobliskich małych, przepełnionych meczetach.

Dziesiąta rocznica wydarzeń z 11 września przyniesie ze sobą nowe wyzwania dla centrum. Blogerka Pamela Geller, stojąca na czele przeciwników projektu, zaapelowała o zorganizowanie 11 września protestu w pobliżu Park 51, zaś jej strona internetowa promuje film pt. ‘Meczet Strefy Zero: druga fala atakow z 11/9”. Język używany przez Geller i Roberta Spencera , kolejnego blogera piszącego o zagrożeniach związanych z islamem, jest obecnie analizowany, po tym, jak ich poglądy przytoczył Anders Behring Breivik, przyznający się do zabicia dziesiątków ludzi 22 lipca – tylko z powodu jego strachu przed opanowaniem Norwegii przez muzułmanów. Geller i Spencer odżegnali się od jakiejkolwiek odpowiedzialności za poczynania Breivika.

Nie są to jedyni przeciwnicy. W kampanii wyborczej o wolny fotel w radzie Brooklynu i Queensu republikański kandydat Bob Turner oskarża swojego przeciwnika z ramienia Demokratow Davida I. Weprina o to, że nie jest wystarczajaco niechętny budowie muzułmańskiego centrum.

Gamal stwierdził, że był zaniepokojony faktem wciągnięcia jego planów do publicznej dyskusji o wydarzeniach jedenastego września, które sam określa jako ”atak na moje miasto”.”Nie jest to miłe uczucie, gdy stajesz się źródłem niepokoju, strachu lub przyczyniasz się do powiększenia żalu twoich sąsiadów czy innych ludzi. Nie mieliśmy nic wspólnego z tymi wydarzeniami, które zbeszcześciły obraz naszej religii”, powiedział.
Nie zdecydowano jeszcze, czy w rocznicę zamachu w Park 51 powinna odbyć się formalna uroczystość, czy należy poprzestać na żałobie i rozpamiętywaniu w prywatnym gronie. Zdaniem Kateriny Lucas, szefowej personelu: ”Chcielibyśmy zrobić to, co jest najodpowiedniejsze i pełne szacunku’. Lucas, należąca do pięcioosobowego zespołu obiektu, jest absolwentką Harvard Divinity School.

Wewnątrz nieoznakowanego budynku ośrodek tętni od wydarzeń, które mają oddać jego zróżnicowane przeznaczenie. W trakcie Ramadanu, świetego miesiąca muzułmanow, który rozpoczął się w tym tygodniu, będą między innymi serwowane nocne posiłki w przerwach od postu. Jesienią planowana jest wystawa fotograficzna autorstwa Danny’ego Goldfielda, pt. ”NYChildren Photography”. Brooklyński fotograf stara się zrobić zdjęcia jednej dziewczynki i jednego chłopca – mieszkańców Nowego Jorku –  z każdego kraju świata.. Podczas lipcowej przedpremiery wystawy grał zespół, a kilkudziesięciu odwiedzających skubiąc zakąski podziwiało portrety dzieci z Japonii, Gwinei i Afganistanu.

Niedawno pomysłodawcy projektu zorganizowali uroczysty obiad dla nowojorskich ugrupowań muzułmanskich, w celu zebrania funduszy na meczet, który ma się nazywać PrayerSpace. Zbieranie funduszy na meczet i centrum odbywa się oddzielnie, choć za wszystkimi staraniami stoją ci sami ludzie. Nie będą akceptowane wpłaty pochodzące ze źródeł, które Gamal określa jako ”niepodzielające amerykańskich wartości”. Jak twierdzi, dążył do zebrania od 7 do 10 milionów dolarów, by sfinansować ”etap przejściowy” obu obiektów.

Przywódcy niektórych społeczności muzułmańskich, wśród nich także ci niezadowoleni z nieskonsultowania z nimi projektu (zanim inwestycja stała się przedmiotem narodowej kontrowersji), powiedzieli, że Gamal doszedł z nimi do porozumienia. On zaś stwierdził, że żaden imam nie będzie już publiczną twarzą centrum. Konflikt osobowości, nieporozumienia na gruncie filozofii i strategii doprowadziły do zerwania jego powiązań z Abdulem Raufem, którego poglądy spotkały się z krytyką przeciwników i który w opinii niektórych muzułmanow nie miał pojęcia o ich obawach.

W zeszłym tygodniu Abdul Rauf zdradził, że ostatnie miesiące spędził na wygłaszaniu wykładów o tolerancji i amerykańskim islamie, oraz na pracy nad założeniem ośrodka muzułmańskiego w ramach Chautauqua Institution w zachodniej części Nowego Jorku, a także na pisaniu książki.(pj)

Tlum. WKK
http://www.nytimes.com/2011/08/02/nyregion/new-quiet-effort-for-big-islamic-center-near-ground-zero.html?_r=1

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze