Kuwejcki liberał: Twierdzenia, że Żydzi kontrolują media światowe, są fałszywe

| 5 komentarzy|
image_pdfimage_print

W sarkastycznym artykule w gazecie kuwejckiej “Al-Watan” liberalny dziennikarz kuwejcki Chalil Ali Haidar wyśmiewa twierdzenia, że Izrael i Żydzi kontrolują media światowe i są odpowiedzialni za zepsucie moralne społeczeństw arabskich i muzułmańskich.

Haidar odrzuca także posługiwanie się Protokołami mędrców Syjonu do oczerniania Żydów. Według niego, inaczej niż Izrael i Żydzi, w rzeczywistości to Arabowie i muzułmanie inwestują duży kapitał w rozmaite kanały satelitarne, żeby promować swoje interesy, podczas gdy w regionie nie ma ani jednego izraelskiego kanału satelitarnego.

Poniżej podajemy fragmenty tego artykułu[1]:

Izrael i Żydzi są często oskarżani o kontrolowanie globalnej prasy, telewizji i wszystkich mediów. Jednak [musimy zapytać]: ile izraelskich stacji telewizyjnych lub stacji telewizyjnych, które [są kontrolowane] przez Żydów, [kieruje się do publiczności] entuzjastycznych widzów arabskich? Kto kontroluje satelity, kanały i nadawców?…

Istnieje 300, 400 lub wręcz 1000 arabskich stacji i kanałów. Jest wiele kanałów palestyńskich – PLO ma jedne, a także Hamas i może także inne elementy – podczas gdy nie można znaleźć ani jednego izraelskiego kanału na znanej [sieci] satelitów. A jeśli jest jakiś prywatny kanał, to mało kto go zna [w regionie].

I tak, podczas gdy Hollywood jest “w rękach Żydów”, produkcja telewizji i filmów jest w rękach “żydowskiego bogactwa” i wszystkie media amerykańskie są “w służbie Izraela”, nie ma śladu Żydów i ich państwa między kanałami bliskowschodnimi. Czy nikt nie zauważył tego [faktu]?

Czy nie miałoby dla nich sensu posiadanie kanału konkurującego z CNN? Czy nie miałoby dla nich sensu być pierwszymi do konkurencji z Al-Dżazirą, na przykład? Czy nie jest kłopotliwe, że Al-Dżazira, państwa Zatoki, Turcja i niemal każdy inny kraj mają kanały do edukacji, kazań i informacji, podczas gdy widzowie arabscy w państwach arabskich nie znają ani jednego żydowskiego lub izraelskiego kanału?

Ekrany telewizyjne pełne są kanałów nadających wiadomości ekonomiczne, analizy finansowe, informacje o giełdzie i wiadomości bankowe [oraz raporty] o cenach złota, srebra i diamentów. [Z drugiej strony] nie ma ani jednego kanału izraelskiego lub żydowskiego, który pokazuje twarz narodu, o którym mówi się, że „czci pieniądze i złoto”, który kieruje się do bogatych ludzi w Zatoce lub do krajów „Wiosny Arabskiej”, albo ogólnie do publiczności w celu wpłynięcia na ich rewolucje lub reklamowania pewnych dóbr…

Więcej na: memri.org

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze