Kupują żony za owce. Traktują je gorzej od zwierząt

| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

„Byłam warta 50 owiec”, mówi smutno Farzaneh. Patrzy prosto w kamerę. Mała ekipa filmowa – reżyser, producentka, operator – towarzyszy jej od kilku miesięcy, zdążyła przywyknąć. Jej siostra jest główną bohaterką filmu „Sprzedana”. Ten wstrząsający dokument Nimy Sarvestaniego pokazuje rzeczywistość afgańskich kobiet: poniżanych, upokarzanych, pozbawionych praw, sprzedawanych. Z reżyserem rozmawia Aneta Wawrzyńczak.

Sabere ma 16 lat. Przez sześć lat była żoną mężczyzny, który mógłby być jej dziadkiem. Mogła być też matką czwórki dzieci. Żadnej ciąży nie donosiła do końca. Mąż zbyt często i zbyt mocno bił. Uciekła więc do schroniska dla kobiet. Stamtąd wziął ją pod swoje skrzydła ojczym – brat jej zmarłego ojca i drugi mąż jej żyjącej matki. Chociaż kilka lat wcześniej to właśnie Abdul sprzedał pasierbicę 50-letniemu mężczyźnie za żonę, teraz pomaga jej w staraniach o rozwód. Stara się też chronić 12-letnią Farzaneh, swoją córkę, którą dwa lata wcześniej przyobiecał staremu talibowi za 50 owiec i kawałek nieużytku. „Jest jeszcze za młoda”, mówi i odsyła z kwitkiem posłańców przyszłego teścia Farzaneh.

więcej na www.wp.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze