Islam obiektywny, islam subiektywny

islam
| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Pisane i wypowiadane o islamie słowa można podzielić na dwie kategorie – krytyczną i apologiczną. Bliższa obserwacja pokazuje, że obozy krytyków i apologetów używają innej logiki, jak również dochodzą do różnych wniosków.

islam
Prostym sposobem na zobaczenie tego zjawiska jest odwiedzenie strony internetowej jakiegoś czasopisma, które opublikowało artykuł o islamie i przeczytanie komentarzy. Negatywne komentarze zazwyczaj są oparte o koncepcje wzięte z islamskiego materiału źródłowego – z Koranu i od Mahometa, albo cytują one dżihadystów, albo przywołują sondaże lub jakiś fakt historyczny.

Komentarze apologiczne mają tendencję do cytowania muzułmańskich przyjaciół albo oficjalnie ustanowionych ekspertów i atakują tych, którzy krytykują islam. Krytycy nazywani są bigotami, neonazistami, islamofobami lub obrzucani innymi okrutnymi epitetami. Krótko mówiąc, wyrażanie negatywnych komentarzy lub osądów o islamie otrzymuje etykietkę zła, a ich autorów drażni się używaniem terminu „mowa nienawiści”. Krytykujący islam jest grzesznikiem, który zawiódł, powinien się wstydzić i zostać moralnie potępiony. Wszystko to jest bardzo osobiste i dotyczy przede wszystkim uczuć.

Dobry apologeta przypuści drugi atak na problem „czy islam jest dobry czy zły?”. Islam musi być wspierany przez coś więcej poza atakiem na krytykującą go osobę. Muszą pojawić się jakieś fakty dotyczące islamu, pochodzące od innych apologetów – głównie muzułmańskich uczonych i wykładowców akademickich. Ci eksperci są autorytetami, które mogą wyrazić sąd w tej sprawie niejako odgórnie. Jednak w wielu przypadkach osądy te nie zawierają faktów, lecz tylko opinie.

Jeśli masz oprzeć swoje argumenty na wypowiedzi jakiegoś eksperta, to jakiego „eksperta” zapytasz? Którego imama czy profesora? Jeśli zacytujesz nienawidzącego Żydów saudyjskiego imama, którego nazwisko znalazłeś na stronie MEMRI (Middle East Media Research Institute) to nie spełnia on kryteriów eksperta potrzebnego apologetom, ponieważ ekspert musi być za wszelką cenę „umiarkowany”. A więc ziejący ogniem palestyński dżihadysta po prostu się nie nadaje.      Jeśli z kolei zwrócisz się do Google, możesz skończyć na takiej stronie jak www.religionlink.com , która ma służyć jako źródło wiedzy dla dziennikarzy. Wygląda ona bardzo oficjalnie i wiarygodnie, na pewno możesz jej zaufać, ale jeśli jesteś dobrze poinformowany, zobaczysz, że na tej stronie są organizacje związane z Bractwem Muzułmańskim, takie jak ISNA, co powinno osobom o wystarczającej wiedzy zapalać w głowie czerwone światło.

ReligionLink to interesujący przykład tego, jak działa muzułmańska wojna informacyjna. Wejdź na przykład w coś, co wydaje się być bardzo solidnym spisem ekspertów rekomendowanych na stronie: figuruje tam profesor Akademii Morskiej, dr. Brannon Wheeler. Zobacz jego rady odnośnie prawa szariatu i kiedy porównasz to, co pisze, z obecnym stanowiskiem Bractwa Muzułmańskiego w sprawie prawa szariatu w Ameryce, stwierdzisz że są one identyczne. Dr Wheeler twierdzi, że prawo szariatu jest niejasne, że nie jest tak naprawdę prawem, jest starą koncepcją, dającą się bardzo dobrze przystosować i żadne państwo nie stosuje tak naprawdę prawa szariatu. Idźcie dalej, niczego ciekawego tu nie zobaczycie, oznajmia profesor apologeta rozpowszechniający zdanie Bractwa Muzułmańskiego.

Fakty są takie, że co do kafirów [niewiernych] prawo szariatu jest bardzo jasne. Nie ma również znaczenia, że prawo szariatu nie jest całkowicie analogiczne do naszych praw. Co się tyczy bycia starą koncepcją, Koran i Sunna są jeszcze starsze, a utrzymuje się, że są całkowicie prawdziwe. Prawdą jest, że żaden kraj nie używa prawa szariatu w 100%, lecz prawo to jest tak krzywdzące dla kobiet i kafirów, że nawet stosowanie niewielkiej jego części jest nieludzkie. A każde z 57 państw muzułmańskich w jakimś stopniu się nim posługuje.

Jeżeli nie można zaufać profesorowi studiów muzułmańskich na Akademii Morskiej, to jak w ogóle możemy ocenić źródło informacji? Jak możemy poznać prawdziwą naturę islamu? Czy istnieją jakieś fakty, które pokazują wszystko czarno na białym?

Islam jest doskonale logiczny. Każdy muzułmanin zgadza się co do tego, że islam jest doktryną, którą odnaleźć można w Koranie i Sunnie Mahometa (Mahomet jest doskonałym muzułmaninem, a jego słowa i czyny zostały szczegółowo spisane). Całość islamu jest oparta na Allahu i Mahomecie jako wzorze do naśladowania. O Allahu słyszymy w Koranie, a o Mahomecie w hadisach (tradycji Mahometa) i w surze (jego biografii). Cała doktryna islamu znajduje się w Koranie, surze i hadisach (trylogii). Jeśli coś jest w trylogii, jest to z definicji islam.

Trylogia jest nie tylko obiektywnym źródłem doktryny islamskiej, ale jest również miarą wszystkich twierdzeń na temat islamu. Mamy więc obiektywny środek do sprawdzenia ekspertów. Nie musimy wiedzieć, jaka instytucja dała im prawo do wypowiadania się jako specjaliści. Wystarczy porównać ich komentarze z tym, co znajduje się w trylogii. Jeśli komentarze zgadzają się z Mahometem, są prawdziwe. Jeśli nie zgadzają się z trylogią, są fałszywe. Pytanie brzmi: po co w ogóle pytać ekspertów? Czemu nie pytać zamiast tego Mahometa i Allaha i ich nie cytować? Cytujmy doktrynę. Pomińmy specjalistów i znajdźmy obiektywną odpowiedź.
Piękno obiektywnego islamu polega na tym, że otrzymujemy te same odpowiedzi niezależnie od pytającego. Metoda subiektywna daje takie odpowiedzi, jakich potrzebujemy. Pytamy więc eksperta, który da nam taką odpowiedź, jaką chcemy usłyszeć. Subiektywny islam to bzdurny islam. Obiektywny islam to islam.

Problem polega na tym, że nikt nie wie, iż istnieje obiektywna wiedza na temat islamu. Wszystkich okłamują media, szkoły, przywódcy religijni i wszyscy ci, którzy słuchają opinii ekspertów i nie znają ani jednego obiektywnego faktu o islamie i jego doktrynie. Mamy wybór: poznać Koran i Mahometa lub być głupcami słuchającymi dobrych kłamstw, jakie wygłaszają „eksperci”. (pj)

Bill Warner, Center for the Study of Political Islam
Tłumaczenie Veronica Franco http://www.politicalislam.com/blog/objective-islam-subjective-islam/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze