Hipokryci znad Zatoki

lech-walesa-wrecza-nagrode
Gdansk. Miedzynarodowa Konferencja Z Okazji 25 Rocznicy Przyznania Lechowi Walesie Pokojowej Nagrody Nobla. Nz Lech Walesa wrecza Nagrode Lecha Walesy HRH Abdulaziz bin Abdullah al Saud, synowi i doradcy Krola Arabii Saudyjskiej. 06.12.2008 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
| 12 komentarzy|
image_pdfimage_print

Wiele już słyszeliśmy na temat hipokryzji jaka cechuje zachodnie społeczeństwa i to od głosów z wewnątrz jak też od zewnętrznych krytyków. Do Iraku jechaliśmy po ropę, a nie dać wolność. Promujemy demokrację, a nie akceptujemy demokratycznie wybranego Hamasu. Mówimy o tolerancji, a tak naprawdę chcemy utrzymać dominację zachodniej cywilizacji.

lech-walesa-wrecza-nagrodePolemika z tymi stwierdzeniami jest z góry skazana na porażkę, bo któż zarzuca nam hipokryzję? Hipokryci, którzy zarzutu hipokryzji używają tylko po to, byśmy jeszcze bardziej skulili się w sobie, byśmy jeszcze bardziej wstydzili się za Europę i tzw. Zachód. Nie chciałbym tu twierdzić, że Zachód jest bez błędów, czy bronić ataku na Irak, ale warto spojrzeć na hipokryzję drugiej strony, nim poczyni się zbyt daleko idące ustępstwa.

A tu wystarczy odpowiedzieć na kilka zagadek. Kto w Warszawie sponsoruje budowę meczetu, nie pozwalając w swoim kraju na żaden kościół, a posiadaczy Pisma Świętego czy krzyżyka jest w stanie biczować i więzić? Arabia Saudyjska i jej król – laureat nagrody Instytutu Lecha Wałęsy, w którym funkcję doradczą prowadził nie kto inny jak znany z portalu arabia.pl Marek Kubicki. No, ale nie tylko w Arabii Saudyjskiej jest źle, przecież w Turcji kandydującej do Unii (sic!), trudności z funkcjonowaniem mają stowarzyszenia i fundacje chrześcijańskie, w Egipcie atakuje sie Koptów, we wspomnianym Iraku chrześcijan, w Pakistanie zresztą też. I dlatego w ramach dialogu zbuduje się w Warszawie meczet pod hasłem Ośrodek Kultury Muzułmańskiej. Hipokryzja?

Kto więc sponsoruje rozdzielenie bliźniaczek syjamskich z Polski, podczas gdy w większości świata muzułmańskiego jest fatalny poziom zdrowia, rozwoju gospodarczego i edukacji? Arabia Saudyjska i jej król, laureat nagrody Instytutu Lecha Wałęsy. Zrozumiałe jest, że z perspektywy rodziców bliźniaczek król i jego królestwo to szczęście niepojęte, ale sam będąc młodym rodzicem już wiem, że są sytuacje kiedy robi się wszystko dla swojego dziecka. Tylko czy cała Polska musi brać później udział w PR-owej szopce odgrywanej przez ambasadę Arabii? Czy dziewczynki, gdyby dorosły i żyły w kraju króla, nie musiałyby chodzić zakutane w czarne szaty, czy mogłyby prowadzić samochód albo choćby opuszczać dom bez opieki mężczyzny? Tak więc widzimy z jednej strony czynienie dobra w świetle kamer w kraju, w którym trzeba zrobić grunt pod dobre przyjęcie muzułmanów i z drugiej – nietolerancję oraz okrutne kary u siebie w domu. Co to jest? Hipokryzja.

Kto więc wydaje miliardy dolarów pozyskane z petrodolarów w ciągu ostatnich 20 lat na szerzenie na całym świecie najbardziej radykalnej, wahabickiej wersji islamu, zamiast wydawać te pieniądze na cele gospodarcze i podniesienie edukacji w krajach islamskich? Arabia Saudyjska i jej król, laureat nagrody Instytutu Lecha Wałęsy itd… Kiedy w wielu państwach muzułmańskich edukacja po prostu leży, kiedy w świecie arabskim mamy do czynienia, według Ligi Arabskiej, z 300 milionami analfabetów; a jakość edukacji  w Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie jest daleko w tyle za resztą świata – wtedy Arabia Saudyjska buduje nam centra edukacji o islamie. Tak więc finansowanie edukacji o islamie w bogatym świecie, zamiast finansowania prawdziwego wykształcenia dającego chleb w świecie arabskich analfabetów jest czym? Hipokryzją?

Kto pogonił Bractwo Muzułmańskie ze swojego kraju jako groźną grupę wywrotową dążącą do obalenia obecnej monarchii pod zarzutem sprzeniewierzenia się islamowi, a następnie wspiera tę grupę na obczyźnie? Arabia Saudyjska i jej król laureat itd… Bractwo Muzułmańskiej jest zagrożeniem dla rządów monarchii Saudów, z tego powodu wielu jego członków musiało uciekać stamtąd do Europy, gdzie na terenie UE, wykorzystując tolerancję i otwartość tych państw, mogło w pełni rozwinąć swoją działalność. A teraz okazuje się, że ci ekstremiści wspierani są przez Arabię Saudyjską w budowie meczetów, a ich młodzieżowe organizacje dzielą te same adresy na terenie Unii Europejskiej. Hipokryzja?

Kto więc jest hipokrytą? Król Arabii Saudyjskiej? Instytut Lecha Wałęsy? Marek Kubicki? Bractwo Muzułmańskie? Skądże! Nie oni! To wszystko wina zachodniego imperializmu i żydowskiego syjonizmu.

Jan Wójcik

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze