Dzieci na ślubnym kobiercu

Talib bije kobietę
| 15 komentarzy|
image_pdfimage_print

Gwałcone, bite, poniżane. Traktowane jak towar, porywane, sprzedawane przez bliskich, zabijane, gdy ucieczką od męża zhańbią honor rodziny. Fundusz Ludnościowy ONZ (UNF-PA) oszacował, że w latach 2005 – 2015 poślubionych zostanie nawet sto milionów dziewczynek. Jedna na siedem spośród nich przed ukończeniem 15. roku życia.

Lepiej nie być małą dziewczynką

Większość krajów reguluje granicę wieku, w jakim młodzi ludzie mogą się pobrać. Powszechny jest jednak proceder łamania prawa i zmuszania dzieci do małżeństwa. Gdy kilku – kilkunastoletnia dziewczynka skazana jest na dzielenie małżeńskiego łoża z dużo starszym od niej mężczyzną, definicja „pary młodej” staje się pojęciem abstrakcyjnym.

Opinię tę podzielił sąd w Indonezji. W listopadzie ub. roku skazał wpływowego muzułmańskiego duchownego na cztery lata więzienia i 7 tys. dol. grzywny za seks ze swoją nieletnią żoną. 45-letni Pujiono Cahyo Widianto w 2008 roku wziął sobie za drugą żonę Lutvianę Ulfę, która miała wtedy niespełna 12 lat. Po nieoficjalnej ceremonii ślubu ich związek został skonsumowany. Mimo że duchowny złamał prawo, które na ślub pozwala dopiero 16-latce, odgrażał się, że od decyzji sądu i tak się odwoła.

Minimalny wiek zamążpójścia wyznaczył na 16 lat także rząd w Islamabadzie. W Pakistanie wciąż jednak do głosu dochodzą rady plemienne. To właśnie jedna z nich zadecydowała, by 25-letni mężczyzna ożenił się z sześciomiesięczną dziewczynką. Historię opisał w czerwcu ub. roku dziennik „The Times of India”. Ojciec niemowlęcia porwał córkę sąsiada, w związku z czym jego dziecko zostało przeznaczone bratu uprowadzonej. Decyzja zapadła zgodnie z tradycją „swara”, według której dziewczęta zmusza się do poślubienia członka zwaśnionego klanu, by zapobiec rozlewowi krwi. W krajach islamskich kobietom trudno jest uzyskać rozwód.

Talib bije kobietę
Talib bije kobietę

Tymczasem w przypadku mężczyzn wystarczy zazwyczaj, gdy trzykrotnie wypowiedzą formułkę rozwodową „Talak”, chociażby przez telefon. Niemniej jednak głośne były historie dzieci, które o wyrwanie się z małżeńskiego piekła postanowiły same walczyć przed wymiarem sprawiedliwości. Jedną z nich jest 12-latka z Arabii Saudyjskiej, która w zeszłym roku wygrała sprawę o rozwód z 80-letnim kuzynem jej ojca. Za zgodę na ślub ojciec otrzymał 25 tys. dolarów. Arabia Saudyjska przez lata rządów względnie postępowego króla Abdullaha wciąż nie uregulowała kwestii minimalnego wieku nowożeńców.

Podobnie sytuacja przedstawia się w Jemenie, chociaż przed zjednoczeniem kraju w 1990 roku małżeństwa mogły zawierać dopiero 15- i 16-latki. Jednak i tam dziecku udało się wyegzekwować jego prawa.

Trzy lata temu rozwód dostała ośmiolatka, wydana za mąż za 28- letniego Faeza Alego Thameura. – Rodzice poprosili, bym podpisała kontrakt małżeński (nikah), zgodnie z którym miałam opuścić dom rodzinny przed 18. urodzinami. Jednak już tydzień później zmusili mnie do zamieszkania z tym mężczyzną – opowiadała Nojud Mohammed Ali.

Dzięki postanowieniu sądu mogła wrócić do szkoły. Tyle szczęścia nie miała starsza od niej o cztery lata Fawzija Abdullah Jussef, także z Jemenu. Zmarła w 2009 r. po trwającym trzy doby porodzie.

Więcej na: rp.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze