Czy w Malmö wolno popierać Izrael?

| 4 komentarze|
image_pdfimage_print

Po nieudanej próbie przeprowadzenia w styczniu proizraelskiej manifestacji, w trakcie, której kontrdemonstranci bez skrępowania pod okiem policji sabotowali pokojową demonstrację, doszło do ponownego starcia dwóch przeciwstawnych sił. Dlaczego druga manifestacja była w ogóle potrzebna?

25 styczeń

Pro-izraelska demonstracja w Malmo25 stycznia na głównym placu Malmö zgromadzili się manifestanci, żądający wolności słowa i wyrażający swoje poparcie dla prawa Izraela do istnienia. Jednak – co wydaje się o tyle zaskakujące, że Szwecja jest jednym z najbardziej postępowych krajów, jeśli idzie o ochronę, jaką daje swoim obywatelom państwo – policja nie kiwnęła nawet przysłowiowym palcem, kiedy grupa Arabów zgromadziła się w odległości zaledwie kilku metrów od manifestantów i pozostawiona sama sobie przecięła kable od głośników, obrzucając przy tym zgromadzenie kamieniami, butelkami i bombami produkcji domowej.

Niemniej jednak policja nie do końca pozostała pasywna. Kiedy stało się jasne, że nic nie będzie w stanie skutecznie uciszyć pobudzonego tłumu wykrzykującego, „Allah Ahkbar”, policja zdecydowała się usunąć pokojową demonstrację, a plac pozostawić krzykaczom.

8 luty

Kiedy 8 lutego ponownie zebrało się około 400 manifestantów, policja zachowała się zgoła inaczej. Grupie 70-80 Arabów, do której dołączyło się około 10 szwedzkich antyrasistów, nie pozwolono zbliżyć się do manifestantów. Tym razem było również kilkakrotnie więcej umundurowanych policjantów, którzy skutecznie otoczyli i odcięli zgromadzonych na placu Stortorget.

Te działania nie przeszkodziły jednak zgromadzeniu się kontrdemonstrantów w odległości około 75 metrów od pokojowego zgromadzenia i użyciu megafonu do zagłuszenia głośników. Nie obyło się również bez odpalenia dwóch petard i rzuceniu dwóch bomb produkcji domowej w kierunku tłumu.

Zaniedbanie?

Pytanie, które od samego początku nasuwa się na myśl brzmi: dlaczego w ogóle została zwołana druga manifestacja? Jej lider, Barbro Posner ze Społeczności Żydowskiej w Malmö, nie ma wątpliwości, co do swoich pobudek: „Nie pozwolono nam na zakończenie poprzedniej manifestacji, więc zgromadziliśmy się tutaj ponownie, żeby sprawdzić czy można jeszcze manifestować w Malmö w obronie słowa i prawa do istnienia dla państwa Izrael”.

Mocne słowa, ale wypowiedziane z pełną świadomością. Zwłaszcza po tym jak okazało się, że podczas pierwszej proizraelskiej manifestacji policjanci dostali wyraźny zakaz przeciwdziałania nielegalnej kontrdemonstracji. Nawet wówczas, gdyby poczynania jej uczestników miałyby się okazać niebezpieczne.

Dobrze poinformowana osoba z policji powiedziała gazecie „Skaanskan”, że rozkaz ten wzbudził głębokie niezadowolenie w szeregach i brak zaufania do przełożonych. „My w policji chcielibyśmy być dumni z naszej pracy. Dzisiaj tego nie możemy powiedzieć” – stwierdził informator „Skaanskan”. Wielu spośród mundurowych było oburzonych faktem, że zabroniono im ochrony demonstrantów, którzy korzystali z demokratycznego prawa wolności zgromadzeń. Co więcej, proizraelska manifestacja została przeprowadzona za zgodą władz i była jak najbardziej legalna. Tego samego nie da się powiedzieć o jej przeciwnikach.

Także media nie pozostają bezstronne w ocenie sytuacji. Szwedzka „Sydsvenskan”, najbardziej poczytna gazeta na południu, przeinaczała fakty publikując nagłówek: „Kilkoro aresztowanych w czasie demonstracji żydowskiej”, sugerujący, jakoby to jej uczestnicy, a nie przeciwnicy, zostali zatrzymani. Gazeta „pomyliła się” także w ocenie liczebności uczestników: początkowo sugerowała, że demonstracja liczy około dwustu osób, a muzułmanów jest aż czterystu. Później te liczby zostały zamienione miejscami.

Dlaczego w Malmö policja musi się wstydzić, że nie zapewnia ochrony legalnej demonstracji przed motłochem? Nie wiadomo.

Xenia

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook