Czy Szwecja stoi u progu wojny domowej?

680
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Taki był tytuł opinii Nicolai Sennelsa, którą opublikowaliśmy w tym tygodniu, a pochodził on z wypowiedzi Johana Patrika Engellau, eksperta ONZ ds. zdestabilizowanych obszarów i sytuacji kryzysowych.

Engellau, który jest również kawalerem Orderu Serafinów (najwyższe odznaczenie w Szwecji), obawia się, że do takiego stanu (tzn. jakiegoś rodzaju wojny domowej) dojdzie i pisze to otwarcie na swoim blogu.

Także inne wypowiedzi w artykule były prawdziwe, w tym prośba o pomoc ze strony szefa policji Dana Eliassona; jednak nie było to w żadnym wypadku zwrócenie się o interwencję z zewnątrz – jak sugerowały artykuły w niektórych polskich portalach – lecz apel skierowany do organizacji pozarządowych, bowiem sama policja nie rozwiąże problemu coraz większej ilości tzw. „stref wykluczenia”.

Publikując ten tekst dołożyliśmy starań redakcyjnych, wiedząc jaka jest atmosfera w sieci i sprawdziliśmy wszystkie inne wypowiedzi w tym artykule ze szwedzkimi oryginałami i tak, są one prawdziwe.

Niestety Nicolai Sennels do i tak niełatwej i szokującej informacji dodał swoją osobistą spekulację, że może rzeczywiście zewnętrzna interwencja będzie potrzebna. Takie działanie zupełnie niepotrzebnie naraziło same fakty i prawdziwe wypowiedzi na oskarżenia o to, że są fake newsami. W naszej ocenie jest to duża nadinterpretacja. Z drugiej strony, nikt nie może zabronić autorowi spekulowania co do przyszłości Szwecji, a jego opinia jest w tekście wyraźnie wyodrębniona.

PS. Niektóre portale, posługując się tłumaczeniem artykułu – czasem własnym a często ściągniętym od nas  – rzeczywiście manipulują tymi informacjami w sposób absolutnie skandaliczny, niemalże już „relacjonując” wojnę w Szwecji. A jeden z profili na YouTube pozwolił sobie nawet na tytuł : „Pilne! ONZ OGŁOSIŁO SZWECJĘ STREFĄ WOJNY!”

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze