Były niemiecki piłkarz dołączył do syryjskich rebeliantów. Zginął od wybuchu bomby

| 9 komentarzy|
image_pdfimage_print

Były niemiecki piłkarz Burak Karan, który grał w reprezentacjach młodzieżowych naszego zachodniego sąsiada, 11 października zginął w Syrii podczas nalotu bombowego. O historii piłkarza terrorysty, który grał m.in. z Samim Khedirą czy Kevinem-Prince’em- Boatengiem, pisze poniedziałkowy „Bild”.

Niespełna 26-letni Karan w reprezentacjach Niemiec U-16 i U-17 zagrał łącznie w siedmiu spotkaniach. Występował u boku m.in. Samiego Khediry, Kevina-Prince’a Boatenga czy Dennisa Aogo. Szkolił się w Bayerze Leverkusen, HSV Hamburg, Herthcie Berlin, Hannoverze 96 i na koniec w Alemannii Aachen. W 2008 roku, w wieku 20 lat, nagle zakończył karierę. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, dlaczego. Teraz wiemy, że dołączył do islamskich rebeliantów.

więcej na: http://www.sport.pl

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze