Bractwo Muzułmańskie w Egipcie – kryzys i niepewność

Podziały w Bractwie Muzułmańskim
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Od początku egipskiej rewolucji 25 stycznia Bractwo Muzułmańskie w Egipcie starało się prezentować na zewnątrz obraz jedności swoich sił, działań i żądań. Bractwo stało na czele tych, którzy nalegali na postawienie byłego prezydenta Hosni Mubaraka i reszty przedstawicieli jego reżimu przed sądem.

Ten pokaz jedności utrzymywany był do 8 kwietnia, „Piątku Oczyszczenia i Sądu”, kiedy to na Placu Tahrir przeprowadzono inscenizację procesu trzech najbliższych politycznych sojuszników Mubaraka Protest został zbojkotowany przez salafitów i Islamic Group (Al-Gama’a al-Islamiyya, ugrupowanie terrorystyczne, uważane za powiązane z zamordowanie prezydenta Sadata w 1981r. – red.)

Pomimo zewnętrznego pokazu jedności wśród Bractwa Muzułmańskiego, od czasu abdykacji prezydenta Mubaraka i przekazania władzy Najwyższej Radzie Wojskowej, kryzys wewnętrzny, operacyjny i teoretyczny zaczął burzyć ten obraz. Postrzeganie Bractwa zmieniło się w oczach rewolucyjnej młodzieży, z wizerunku ofiary w dominującego, ale niegodnego zaufania aktora.  Młodzież boi się, iż ruch może się w każdej chwili odżegnać od rewolucji, podobnie jak miało to miejsce, gdy Bracia Muzułmańscy i salafici sprzymierzyli się z armią szukając głosów na „tak” podczas referendum w sprawie zmian konstytucyjnych 19 marca. Pozytywny wynik głosowania przyśpieszy wybory parlamentarne i prezydenckie – to krok, który będzie sprzyjał istniejącym grupom religijnym, takim jak Bractwo.

W młodzieżowym skrzydle ruchu pojawiają się również obawy z powodu doniesień, według których członkowie szesnastoosobowej Rady Kierowniczej Braci Muzułmańskich odbywali w lutym potajemne spotkania z byłym wiceprezydentem Omarem Suleimanem, by negocjować zakończenie ich udziału w rewolucji w zamian za uzyskanie pozwolenia na utworzenie własnej partii politycznej (Bractwo Muzułmańskie musi obecnie startować w wyborach jako partia niezależna). Podobne incydenty oraz plotki na temat tego, iż ruch prowadzi potajemne rozmowy z Najwyższą Radą Wojskową, przyspieszyły proces alienacji od rewolucji i młodzieżowego skrzydła ruchu.

31 marca, Haytham Abu Khalil, były członek Rady Shura (Konsultatywnej) Bractwa Muzułmańskiego, zrezygnował z powodu arbitralnego sposobu traktowania go przez ruch po tym, gdy został zawieszony na miesiąc za nawiązanie kontaktu z mediami i wyrażenie krytyki wobec przywództwa. Kara została później przedłużona do trzech miesięcy a następnie do roku. To popchnęło Abu Khalila do przedłożenia swojej rezygnacji i ogłoszenia lojalności wobec konkurencyjnej Islamskiej Partii Nahda (Odrodzenia).

Podziały w Bractwie Muzułmańskim
Podziały w Bractwie Muzułmańskim

Dalsze straty wśród przywódców Bractwa miały miejsce 2 kwietnia, kiedy to rezygnację złożyli Abdul Moneim Abu al-Futooh, jeden z wybitnych reformatorów w organizacji i Ibrahim al-Zaafarani, członek Rady Shura. Spekuluje się, że mogą oni dołączyć do Partii Nahda lub Partii Wasat, stanowiącej odłam Bractwa Muzułmańskiego utworzonej w połowie lat 90-tych. To wszystko wydarzyło się po ogłoszeniu przez przewodniczącego BM Muhammada Badie, że członkowie grup nie będą mogli dołączyć do żadnej partii politycznej innej niż nowa partia ruchu, Partia Wolności i Sprawiedliwości. Al-Zaafarani zauważył również, że przywództwo BM ostrzegało niektórych jego członków przed braniem udziału w konferencji organizowanej przez młodzieżową frakcję ruchu. Warto również zauważyć, że rok temu al-Zaafarani mocno krytykował i kwestionował prawomocność wyborów w ugrupowaniu oraz strukturę organizacyjną ruchu – ważne kwestie, które zostały odsunięte na bok przez nowych liderów Bractwa. Al-Zaafarani twierdził również, że Bractwu Muzułmańskiemu brakuje wewnętrznej odpowiedzialności i powinno zdać sobie sprawę, że podejście stosowane przed 25 stycznia nie jest już możliwe. Krytyka nie poruszyła przywództwa ugrupowania; jeden z jego członków, Jamal Mahdi, ogłosił na stronie ruchu, że „Bractwo Muzułmańskie jest jak pociąg, który porusza się w jednym kierunku i nie zatrzyma swojego biegu z powodu jednego pasażera, który chciałby wysiąść”.

Chociaż wspomniane rezygnacje miały miejsce wśród kadry średniej rangi, wydaje się już dość oczywiste że konflikt pokoleniowy sięga głębiej. Frakcja młodzieżowa BM aktywnie badała od czasu rewolucji przywództwo ruchu i jego strukturę administracyjną, wzywając do poważnych reform politycznej perspektywy ugrupowania i sposobu organizacji. Młodzież żąda również nowych ideologii, które poprowadzą ruch w kierunku bardziej otwartych perspektyw i większej harmonii z post-mubarakowskim Egiptem.

Młodzież wzywała również do rozwiązania struktur organizacyjnych BM i powołania tymczasowej rady administracyjnej do czasu ogłoszenia nowych i wolnych wyborów. Frakcja młodych proponuje także oparcie się na bardziej otwartej i umiarkowanej ideologii, stwierdzając na przykład, że nie ma zastrzeżeń przeciwko wybraniu Kopta na egipskiego prezydenta. Takich poglądów nie podzielają inne frakcje ruchu; członkowie Bractwa zablokowali na dwa dni ruch kolejowy za rogatkami miasta Qena, w proteście przeciwko wyborowi koptyjskiego gubernatora, generała Emada Shehata Miachaela.

Sytuacja ta stawia Bractwo Muzułmańskie pomiędzy młotem żądań frakcji młodzieżowej i kowadłem żądań stawianych przez salafitów. Próby powstrzymania przez BM młodzieży, która brała udział w rewolucji 25 stycznia, będą ryzykowne, jako że ruch próbuje równocześnie poradzić sobie z wyzwaniami stwarzanymi przez bardziej fundamentalistyczne i ekstremistyczne ideologie salafitów i dżihadystów.

Istnieje jeszcze wiele innych problemów i wyzwań, które stoją na drodze Bractwa Muzułmańskiego w post-rewolucyjnym Egipcie. Przyjmują one formę niezdolności do odnowienia własnej tożsamości, przez co wizerunek Bractwa pozostaje związany z erą swego założyciela, Hassana al-Banny (1906-1949). W dodatku BM jest negatywnie postrzegane przez niektórych prominentnych islamistów i liderów społecznych, którzy uważają, iż największe islamskie ugrupowanie Egiptu odeszło od prawdziwych nauk islamu, by skoncentrować swe wysiłki na dążeniach politycznych.

Ruchy obywatelskie, które zafascynowały się po rewolucji proponowaną przez Bractwo ideą obywatelskiego pojednania, nadal żywią obawy. Zaufanie do Bractwa jest dalekie od stabilnego, szczególnie po bitwie o reformy konstytucyjne 19 marca, kiedy to zaczęły sie pojawiać pogłoski o potajemnym porozumieniu BM z Najwyższą Radą Wojskową. Zaprzeczył im jednak w oficjalnym oświadczeniu rzecznik armii.

Pytanie wobec tego brzmi, czy obecny kryzys w ugrupowaniu utoruje drogę do takiego rodzaju wewnętrznego dialogu, o którym do tej pory w korytarzach władzy Bractwa nie rozmawiano. Nowe środowisko polityczne Egiptu sprzyja powstawaniu konkurencji dla BM, nawet w kręgach islamistycznych. Egipscy islamiści będą uważnie obserwować, czy Bractwo zda sobie sprawę z tego, że jego obecna ideologia i strategia nie pozwalają mu dłużej stawiać czoła bezlikowi nowych wyzwań i że zmiana stała się nieunikniona.(pj)

Hani Nasira

Autor jest egipskim pisarzem który specjalizuje się w ruchach ideologicznych. Napisał kilka książek, m.in. “Al-Qaeda and Jihadi Salafism: Intellectual Streams and Limits of Verification” (2008); “Religious Converts: A study of the phenomenon of conversion” (2009); “The Crisis of the Arab Renaissance and the War of Ideas” (2009).

Tłumaczenie: MP

Źródło: jamestown.org

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze