Bitcoin wygodną walutą dla terrorystów

Palestyński dziennikarz Hussam Al-Dadżany, który także wykłada na Otwartym Uniwersytecie w Gazie, powiedział w wywiadzie dla Al-Aqsa TV (Hamas/Gaza), że Hamas akceptuje datki w bitcoin. Oto fragmenty tej wypowiedzi.

„Kiedy Gaza dostała się pod oblężenie w 2007 lub 2008 roku, Hamas ominął ten problem używając tuneli. Dzisiaj używa się wszystkich możliwych sposobów, by wysuszyć finansowanie oporu. Tu właśnie pojawia się twórcza idea akceptowania datków w bitcoin. Ruch oporu widzi to jako okazję do zjednoczenia ludów arabskiego i islamskiego narodu. Nie tylko muzułmanów, ale także chrześcijan i ludzi innych religii, jak również wolnych ludzi świata, którzy wierzą w sprawiedliwą sprawę palestyńską. To jest dla nich bezpieczny i niezawodny sposób dawania datków na opór.

To jest najważniejsza i niezwykła cecha tej wirtualnej waluty. Ludzi, którzy dają datki używając tej waluty, nie może zidentyfikować żadna agencja bezpieczeństwa. Może Arabowie, muzułmanie i inni ludzie na planecie Ziemi boją się dawać datki na Hamas, ponieważ znajduje się on na liście organizacji terrorystycznych i ponieważ niektóre kraje prześladują każdego, kto daje datki na takie organizacje. Więc bitcoin jest bezpiecznym i ważnym sposobem dawania datków. To wezwanie [Hamasu] może spotkać się z wspaniałą reakcją wielu ludzi, którzy chcą brać udział w oporze, ale nie mogą, z powodu geograficznych lub geopolitycznych względów. W ten sposób mogą pośrednio uczestniczyć w wyzwoleniu meczetu Al-Aksa. Mogą wesprzeć ruch oporu i projekt wyzwolenia w inny sposób. Pieniądze są tym, czego ruch oporu potrzebuje najbardziej.

Kiedy produkujesz rakietę, sprowadzasz broń, kopiesz tunel lub produkujesz drona, kosztuje to miliony dolarów. Kiedy Izrael bombarduje tunel, trzeba go odbudować. To prowadzi do nieustannego wyniszczania. Czterdzieści lub pięćdziesiąt tysięcy wojowników ma rodziny i potrzebują płacy, żeby – przynajmniej – zabezpieczyć swoje podstawowe, codzienne życie. Skąd przyjdą te wszystkie pieniądze? Niestety, jedynym państwem, które nas wspiera i nie wstydzi się tego, jest Iran. W świetle oblężenia Iranu, jego wsparcie może nie wystarczyć. Dlatego ruch oporu uciekł się do wirtualnej waluty bitcoin.

Źródło: https://www2.memri.org