Al-Kaida torturowała w przerażający sposób 6-latka

| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Rebelianci z Al-Kaidy walczący w Iraku starają się wykreować siebie na szlachetnych odważnych wojowników walczących z najeźdźcami.  Porywanie i torturowanie 6 letniego dziecka na pewno nie wymaga odwagi ani nie jest szlachetne.

Jak wielu innych małych chłopców, Khidir uwielbia bawić się samochodzikami. Marzy o tym, by jak dorośnie, zostać policjantem, tak jak jego tata. Ale to właśnie praca jego ojca spowodowała, że ten mały chłopczyk przeszedł coś, co trudno sobie nawet wyobrazić.
Khidir miał zaledwie sześć lat, kiedy został porwany od swej rodziny przez terrorystów z Al-Kaidy, działających w Iraku.

Bili mnie łopatą, wyrywali mi zęby… robili tak i ciągnęli – mówi Khindir, pokazując rączkami. – I zmuszali mnie, żebym pracował na polu zbierając marchewkę – dodał.

To, co działo się później, było jeszcze bardziej przerażające. Chłopczyk, który teraz ma osiem lat, przeszedł prawdziwą gehennę, a terroryści trzymali go w niewoli przez dwa lata. Khindir wraz z ojcem rozmawiali z CNN niedawno, ponad pół roku po tym, jak dziecko zostało ocalone przez iracką policję.

Tutaj wbili mi w nogę gwóźdź, a później go wyciągnęli – mówi chłopczyk podnosząc nogawkę, żeby pokazać bliznę.

Jak opowiada, oprawcy wyrywali mu paznokieć za paznokciem, złamali obydwie ręce i wiele razy bili łopatą w głowę. Dziecko wciąż cierpi na chroniczny ból głowy. Pamięta, jak terroryści śmiali się, zadając mu ból.

Myślałem o mojej mamusi i moim tatusiu – powtarza, kiedy pytany jest o to, jak zdołał przetrwać tak wiele.

Więcej na: onet.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze