„Nie” dla interwencji, „nie” dla imigrantów

| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

25 imigrantów udusiło się w drodze z Libii do Włoch. Kolejna tragedia znów wywołała dyskusję o sensie interwencji w Libii i udziału w niej sił włoskich

Blisko 300 osób ze Środkowej Afryki 29 lipca wsiadło na 15-metrową zdezelowaną łódź u wybrzeży Libii, by dostać się do Włoch. W niedzielę wieczorem 35 mil od wyspy Lampedusa załoga zgłosiła awarię włoskiej straży przybrzeżnej. Dwie jednostki wyruszyły z pomocą. Eskortowały wolno płynącą, uszkodzoną łódź, której silnik w poniedziałek nad ranem blisko wyspy całkowicie odmówił posłuszeństwa. Włosi wzięli wówczas na pokład imigrantów, dokonując przy okazji makabrycznego odkrycia: w okolicy maszynowni znaleźli w zamkniętym pomieszczeniu 25 trupów w stanie rozkładu. Jak się przypuszcza, ci imigranci zatruli się spalinami. Nie zdołali się uratować z powodu panującego na łodzi potwornego ścisku. Współtowarzysze podróży mogli nie zdawać sobie w ogóle sprawy z dziejącej się obok nich tragedii. Prokuratura rozpoczęła jednak śledztwo, zwłaszcza że ponoć po drodze w efekcie kłótni jeden z pasażerów został wrzucony do morza na pewną śmierć przez trzech innych. W sumie na Lampedusę bez szwanku dotarło 271 osób, w tym  36 kobiet i 21 dzieci.

więcej na rp.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze