Epidemia molestowania pod rządami Bractwa

Sexual harassment of Egypt women
| 6 komentarzy|
image_pdfimage_print

Aleem Maqbool

Ankieta przeprowadzona przez ONZ ujawniła zaskakujące dane – aż 99,3% egipskich kobiet doświadczyło prześladowania, a 6% molestowania seksulanego.

Sexual harassment of Egypt women

Problemy pojawiły się na długo przed rewolucją w 2011 roku, jednak wydaje się, że od tamtego czasu sytuacja sie pogorszyła. I akurat teraz, kiedy temat ten wymaga szybkich decyzji i działań egipski minister informacji Salah Abdul Maksound wywołał oburzenie uwłaczającymi uwagami pod adresem dziennikarki, po których w dodatku nie okazał skruchy.

Podczas konferencji prasowej dziennikarka Nada Mohamed zapytała: “Gdzie się podziała wolność mediów?”, na co minister odpowiedział: „Chodź tutaj, a Ci pokażę” po czym się roześmiał. „To było jawne molestowanie, byłam zszokowana”, mówi dziennikarka.

Podczas zdarzenia towarzyszyli Nadzie jej rodzice. Jak mówi jej ojciec „Towarzyszyliśmy jej podczas konferencji prasowej ponieważ trudno teraz o bezpieczeństwo dla samotnych kobiet. Nie chcę jej zostawiać samej. Kiedy nie mogę jej towarzyszyć, dzwonię do niej po 10 razy dziennie, tak bardzo się martwię. (…) Po słowach ministra byłem bardzo zły, ale nie było to najlepsze miejsce na wszczynanie awantury. Na szczęście inni ludzie zareagowali”.

„Stronniczy antyislamiści”

Słowa Abdula Maksounda wywołały protesty oraz falę pytań na temat jego wypowiedzi. Usprawiedliwiał się, ze ten zwrot jest często używany w Egipcie. Minister pozostał na swoim stanowisku i nie zostały wystosowane żadne przeprosiny ani przez niego, ani przez Bractwo Muzułmańskie, do którego należy zarówno on jak i prezydent Mohammed Morsi.

Zwolennicy Bractwa oburzają się na sugestie, że prawa kobiet są naruszane pod jego rządami. Jak mówi Dina Zakariya, prezenterka telewizyjna i jedna z ważniejszych kobiet w BM, „są dowody na to, że takie twierdzenie jest kłamstwem. Zgadzam się, są pewne problemy, ale kto twierdzi, że winne im jest Bractwo?”.

Pogląd na sprawę prezentowany przez panią Zakariya jest taki, że ktokolwiek oskarża jej organizację o negatywny wpływ na prawa kobiet, jest uprzedzony do grup islamskich. Prezydent Morsi wspiera inicjatywy zgłaszane przez różne organizacje kobiet, nawołujące do zwiększenia praw człowieka. Oznacza to, że próbuje spełnić ich żądania”, mówi.

Milczenie rządu

Jednak wielu krytyków uważa, że słowa ministra wypowiedziane na konferencji prasowej wiele mówią na temat nastawiania Bractwa Muzułmańskiego kobiet i ich praw. Co więcej, uważają, że BM poniosło klęskę w walce z problemem, który obecnie wymknął się im spod kontroli.

“Być może nie mówią wprost, że molestownie kobiet jest w porządku, ale kiedy rząd milczy na ten temat, to tylko pogarsza sytuację”, mówi Smeyya Hussein. Dwukrotnie doświadczyła ona napastowania seksualnego w miejscach publicznych. Była świadkiem napastowania  ze strony 11-12 letnich chłopców i odnosi wrażenie, że ma to źródło w podejściu do tematu osób rządzących. “Duchowni występują w telewizji i podburzają ludzi, mówią, że mężczyźni mają prawo molestować seksualnie kobiety, jeśli są one niewłaściwie ubrane. Powinni zostać zatrzymani i postawieni przed sądem, ale tak się nie dzieje”, dodaje.

Sami Egipcjanie powiedzieliby, że kobiety ubierają się obecnie bardziej konserwatywnie niż jeszcze kilka lat temu. Jednak w żaden sposób nie gwarantuje to bezpieczeństwa. Wiele skarżących się na napaści na tle seksualnym było ubrane w chusty lub nawet w nikaby okrywające całą twarz.

Jednak niektóre kobiety reagują na to co się wydarza i w ramach protest zdejmują chusty. Osiemnastoletnia Nesma Hamoda mówi: „Zawsze nosiłam chustę, podobnie jak wszystkie moje koleżanki z klasy. “Jednak teraz, pod rządami Bractwa Muzułmańskiego, kobiety są traktowane jak obiekty seksualne, a nie istoty ludzkie. Nie chcę być częścią tego ani częścią kultury, która próbuje to ukryć”. Jednak Hamoda wie, że w obecnym klimacie społecznym nie będzie to łatwe. Nawet jej przyjaciele krytykują ją za tę decyzję.

„Z realizacją tego pomysłu poczekam do zdania egzaminów, ponieważ wiem, że będzie to bardzo stresujące. Jednak chcę dać jasno do zrozumienia, że nie zgadzam się z kierunkiem w jakim podąża mój kraj”, dodaje dziewczyna. “Jasne jest, że kobiety w Egipcie doświadczają obecnie napastowania seksualnego na niespotykaną skalę”.

Tłumaczenie: Severus Snape
Źródło: www.bbc.co.uk

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze